Nie żyje perkusista Tim Very. Miał zaledwie 42 lata. "Niósł niezaprzeczalne światło"
Manchester Orchestra przekazał, że perkusista zespołu, Tim Very, nie żyje. W oświadczeniu przekazano, jak wspaniałym człowiekiem był Very. Członkowie zespołu są w szoku, gdyż Tim miał zaledwie 42 lata.
Zespół Manchester Orchestra przekazał niespodziewane wieści na swoim profilu na Instagramie 15 lutego. Informacja o śmierci perkusisty zdruzgotała fanów, którzy nie mogą uwierzyć w to, co się stało.
Robert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem, jak to będzie bez ciebie"
Nie żyje Tim Very
W oświadczeniu zespół podkreślił, że śmierć Tima Very'ego była niespodziewana i pozostawiła całą rodzinę muzyków zdruzgotaną.
Cała rodzina Manchester Orchestra została zdruzgotana nagłą śmiercią naszego brata, Timothy'ego Very. Najukochańszy człowiek, który każdy z nas miał szczęście poznać w tym życiu. Wszyscy obawialiśmy się udostępniania tej wiadomości, ponieważ wciąż jesteśmy w absolutnym niedowierzaniu - napisano na profilu grupy na Instagramie.
Manchester Orchestra w samych superlatywach pisze o perkusiście.
Niósł niezaprzeczalne światło, które pasowało tylko jego poświęcenie i miłość do rzemiosła, do którego został wyraźnie wysłany na ziemię. Żadne słowa nigdy nie oddadzą mu sprawiedliwości. Wiedz proszę, że jeśli jesteś kimś, kto kochał Tima, on kochał też Ciebie.
Nie podano przyczyny śmierci muzyka, który miał zaledwie 42 lata.
Kim był Tim Very?
Tim Very to amerykański perkusista, najbardziej znany z występów w zespole Manchester Orchestra. Dołączył do grupy w jej wczesnym okresie działalności i szybko stał się ważną częścią jej charakterystycznego brzmienia. Jego styl gry wyróżniał się precyzją, emocjonalną intensywnością oraz umiejętnością budowania napięcia w utworach. Dzięki jego pracy rytmicznej muzyka zespołu zyskała większą dynamikę i głębię.
Very współtworzył wiele albumów, które zdobyły uznanie zarówno fanów, jak i krytyków muzycznych. Był ceniony za profesjonalizm i konsekwencję podczas koncertów na żywo. Poza działalnością sceniczną angażował się również w proces nagrywania i rozwijania nowych kompozycji zespołu. Jego wkład w rozwój Manchester Orchestra sprawił, że był uznawany za jednego z kluczowych członków formacji.