Grzegorz Markowski dostał piosenkę przypadkiem
Mało brakowało, a Autobiografii w ogóle by nie było. Zbigniew Hołdys, który komponował muzykę dla Perfectu, napisał długi, rozwlekły kawałek.
Mimo wszystko napisał tekst, który rzeczywiście był kłopotliwy. Jak trafił on do Grzegorza Markowskiego?
Bunt Grzegorza Markowskiego przeciw Autobiografii
Bogdan Olewicz wspomina, że musiał dokonywać zmian w tekście, ze względu na obowiązującą wówczas cenzurę. Także zespół nie był jednomyślny co do utworu.
Niezwykłe, że niewiele brakowało, by taki utwór skończył na dnie szuflady i nigdy nie ujrzał światła dziennego.
Grzegorz Markowski wcale nie śpiewa o sobie
Tajemnica została więc rozwikłana. Wokalista piosenki nie śpiewa wcale o sobie, a jedynie wykonuje utwór o kimś zupełnie innym.
Spodziewaliście się tego?