Hotel Paradise wystartował z końcem sierpnia, ale tym razem pojawiło się mnóstwo kontrowersji. Chodzi o jedną z uczestniczek, która padła ofiarą spisku pozostałych dziewczyn. Zawiązały one pakt i sukcesywnie pastwiły się nad nią, co pokazywano na antenie. To, co się działo mocno nie spodobało się internautom w sieci rozgorzała prawdziwa dyskusja na temat hejtu.
Wiktoria z Hotelu Paradise twierdzi, że pokazywano ją w negatywnym świetle
W środę Wiktoria, która wiele razy w programie usłyszała niewybredne uwagi pod swoim adresem od pozostałych uczestniczek, po raz kolejny opuściła program. Wcześniej wiele razy zalała się łzami na antenie. Zawiązał się wokół niej spisek, a widzowie w większości wspierali 23-latkę, co wyrażali w komentarzach pojawiających się w internecie. Klaudia El Dursi w rozmowie z reporterką Jastrząb Post odniosła się do całej sytuacji. Z perspektywy prowadzącej wyglądało to zupełnie inaczej.
Teraz sama Wiktoria postanowiła zabrać głos w sprawie. Po długim czasie milczenia zdecydowała się na odważne wyznanie. Uważa, że była pokazywana w złym świetle. Długo nie komentowała tego, co widzowie mogli zobaczyć na antenie, ponieważ nie chciała zaognić sytuacji. Twierdzi też, że nie udzielono jej pomocy, chociaż wcześniej zapewniano uczestniczkę programu o wsparciu.
23-latka opowiada, że po udziale w programie boryka się z wieloma problemami natury osobistej i psychicznej, z którymi nie może poradzić sobie na własną rękę. Często zdarzają jej się chwile załamania.
Wiktoria Gąsior długa zwlekała z tym, aby publicznie skomentować to, co się z nią dzieje. Miejmy nadzieję, że dzięki pomocy specjalistów uda jej się wyjść na prostą. Trzeba przyznać, że sprawa budzi sporo kontrowersji.