Dramat Sylwii Wysockiej trwa: „Ból jest tak straszny, że chce mi się krzyczeć”. Po wyjściu ze szpitala pojawiły się nowe komplikacje

Sylwia Wysocka pod koniec kwietnia trafiła do szpitala z licznymi obrażeniami ciała. Chociaż już opuściła placówkę i dochodzi do zdrowia w domu, jej stan jest bardzo poważny. Media obiegły nowe informacje.

Sylwia Wysocka stała się rozpoznawalna dzięki serialowi Plebania. Tam wcielała się w postać doktor Basi. Od tego momentu jej kariera nabrała rozpędu. Grała w serialach takich jak m.in. Na Wspólnej oraz W rytmie serca. Niedługo miała się pojawić na planie nowej produkcji. To stanęło jednak pod znakiem zapytania.

Niedawno media obiegły informacje o dramacie gwiazdy. Trafiła do szpitala z licznymi obrażeniami ciała. Rewia twierdziła, że została dotkliwie pobita. Według doniesień tygodnika ma złamaną rękę, a także kręgosłup w kilku miejscach, na szczęście obyło się bez przerwanego rdzenia.

Z kolei Super Express podawał, że Sylwia Wysocka całe zdarzenie pamięta jak przez mgłę. Gdy przywieziono ją do placówki medycznej, była półprzytomna. Według informacji tabloidu najpierw leżała na oddziale ratunkowym, potem przeniesiono ją na oddział traumatologii ortopedii.

Sylwia Wysocka, fot. Facebook

Sylwia Wysocka, fot. Facebook

W jakim stanie jest Sylwia Wysocka? Nowe informacje

Wysocka już opuściła szpital i dochodzi do zdrowia w domu. W rozmowie z Super Expressem ujawniła, że jej problemy ze zdrowiem się nie skończyły i pojawiły się nowe komplikacje. Gdy opuściła placówkę, jej noga zaczęła puchnąć. Zrobiła więc badania w prywatnej klinice. Te wskazały, że jest ona złamana:

W szpitalu zrobiono mi tylko połowiczne badania. Zdiagnozowano mnie tylko od pasa w górę. Nikt nie pomyślał, że mogę mieć złamaną nogę. Po wyjściu ze szpitala zauważyłam opuchnięcie, nie mogłam stanąć na nodze. Zrobiłam prześwietlenie prywatnie. Wykazało złamanie kości piszczelowej prawej nogi i stłuczenie pięty. Walczę o to, by nie wsadzono mi jej w gips, bo to mnie unieruchomi. Opcją jest but pneumatyczny, zastępujący gips.

Sylwia Wysocka dodała, że czeka ją kosztowne leczenie i rehabilitacja. Na razie może zapomnieć o pracy, chociaż nie to jest dla niej teraz priorytetem. Aktorka marzy o tym, by przestać czuć ból:

Wiem, że czekają mnie długie i kosztowne leczenie i rehabilitacja. Lekarze szacują, że przez pół roku mogę zapomnieć o powrocie do pracy. Ale teraz marzę jedynie o tym, by nic mnie nie bolało. Ból jest tak straszny, że chce mi się krzyczeć. Przyjmuję silne leki przeciwbólowe, bez których obecnie nie funkcjonuję.

Sprawą pobicia gwiazdy Plebanii zajmuje się policja, która wciąż zbiera dowody w sprawie.


Sylwia Wysocka - akcja ,,Zima mroźna nam niegroźna

Sylwia Wysocka - akcja ,,Zima mroźna nam niegroźna"

Gwiazdy na Paluchu,

Gwiazdy na Paluchu,

Sylwia Wysocka na promocji kalendarza

Fotografia: AKPA

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ale dlaczego jest juz w domu po takich urazach!!! w szpitalu nie przebadali dokładnie szybko wypisali nie rozumiem tego

  • Gość pisze:

    To jest straszne przez co przechodzi ta biedna kobieta teraz. Zycze znalezienia bandyty i długoletnie skazanie za kraty.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×