To nie Andrzej Grabowski miał grać Ferdynanda Kiepskiego. Uwielbiany serial mógł wyglądać zupełnie inaczej. Kto odmówił kultowej roli?
Świat Według Kiepskich to jeden z najpopularniejszych seriali telewizyjnych. Na antenie Polsatu zadebiutował w 1999 roku i od pierwszego odcinka sprawił, że widzowie tłumnie zbierali się przed odbiornikami. W sitcomie piętnowane były różne wady Polaków i wyolbrzymiany jest styl życia stereotypowej rodziny. Fani mogli liczyć na prosty humor i moc niespodziewanych sytuacji, które sprawiały, że na twarzach pojawiał się uśmiech.
Kultowa produkcja Polsatu, opowiadająca o losach rodziny Kiepskich i ich sąsiadów, wykreowała postacie, które na zawsze zapadły w pamięć. Głową rodziny jest niepracujący od lat Ferdynand Kiepski, który nie stroni od alkoholu. Jego żoną jest zapracowana Halina, a dzieci to: niezbyt bystry Walduś i jego siostra Mariola. Aktorzy wykreowali te postacie na kultowe i od lat są utożsamiani z granymi przez siebie bohaterami.
Kto miał grać Ferdynanda Kiepskiego w serialu Świat Według Kiepskich?
W postać Ferdynanda Kiepskiego od samego początku wcielał się Andrzej Grabowski, który fantastycznie przedstawił niezbyt skomplikowaną, a jednak wymagającą ogromnych umiejętności kreację aktorską. Okazuje się, że serial mógł wyglądać zupełnie inaczej.
Zanim uwielbiany przez widzów aktor zgodził się przyjąć rolę w sitcomie, propozycję wcielenia się w głowę rodziny Kiepskich otrzymał jako pierwszy Janusz Gajos. Później proponowano to miejsce jeszcze kilku innym gwiazdom, które podobnie jak on nie zgodzili się zagrać w tej produkcji, uznając ją za "żenującą":
Wysyłałam scenariusze do pierwszoligowych aktorów. Na celownik wzięliśmy Janusza Gajosa, świętej pamięci Krzysztofa Kowalewskiego, Janusza Rewińskiego, Stanisława Tyma, Jerzego Bończaka i Grzegorza Warchoła – mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Nie wysyłałam tekstów do wszystkich naraz, tylko po kolei. Było to czasochłonne, ponieważ każdy otrzymywał scenariusz pocztą – nie było wszak internetu – musiał się z nim zapoznać i wreszcie dać odpowiedź. Każdy odmawiał. Powód był ten sam: serial jest żenujący. Myślę, że bali się tej przaśności, tej zbyt prostackiej powierzchowności Kiepskiego, więc z obsadzeniem głównej roli męskiej mieliśmy poważny problem – wyznała w książce Anna Skowrońska, czyli współproducentka "Świata według Kiepskich".
Jak się okazuje, niewiele brakowało, a nie zobaczylibyśmy obecnego jurora Tańca z Gwiazdami w serialu. Z perspektywy czasu wiadomo jednak, że Andrzej Grabowski idealnie wcielił się w postać, a po ponad dwóch dekadach sukcesu widzowie wcale nie mieli dość Ferdka Kiepskiego. Wyobrażacie sobie kogoś innego w tej roli?