Meghan nie oszczędziła Kate w dokumencie Netflixa. Już ich pierwsze spotkanie było niewypałem. A więc to tak księżna zachowuje się za murami pałacu

Meghan Markle, księżna Kate

Meghan Markle, księżna Kate

Meghan Markle o księżnej Kate w dokumencie Netflixa. Żona Harry'ego wspomina pierwsze spotkanie z księżną Walii. Nie zrobiła na niej najlepszego wrażenia. Dlaczego?

8 grudnia na platformę Netflix trafiła pierwsza część wyczekiwanego od miesięcy dokumentu Harry i Meghan, którą podzielono na trzy odcinki. W pierwszym dowiedzieliśmy się, jak i kiedy naprawdę para zaczęła ze sobą flirtować, jak wyglądała ich pierwsza randka, oraz w jakich okolicznościach mieli okazję spędzić ze sobą po raz pierwszy więcej czasu. Wybór miejsca był dość nieoczekiwany, bo jak zapewnił Harry, zaprosił swoją ukochaną na pięć dni do afrykańskiego buszu. Tam mieszkali pod namiotem i w spartańskich warunkach poznawali swoje charaktery.

Drugi odcinek premierowej części miniserialu opowiada o początkach znajomości Meghan z rodziną królewską. Para przybliżyła historię pierwszych spotkań z królową Elżbietą II oraz Kate i Williamem. O monarchini oboje wypowiadali się bardzo ciepło. Wspominali z uśmiechem sytuację, gdy księżna Sussexu musiała dygnąć przed babcią swojego ukochanego.

Nie było wielkiej chwili pt. „teraz poznasz moją babcię”. Dowiedziałam się o tym w ostatnim momencie. Byliśmy w samochodzie, jechaliśmy na lunch. Harry powiedział, że babcia tam będzie na obiedzie. Spytał mnie, czy umiem dygnąć. Myślałam, że to żart.

Z mniejszym entuzjazmem Markle mówiła o bracie Harry’ego i jego żonie.

Meghan Markle o księżnej Kate w dokumencie Netflixa

Meghan nie ukrywała, że jej nieznajomość zasad protokołu królewskiego przed tym, gdy oficjalnie dołączyła do królewskiego rodu, uchroniła ją przed wieloma przykrymi sytuacjami. Jedną z takich doświadczyła, gdy poznała Kate i Williama. Miało to miejsce w Pałacu Kensington w porze obiadowej. Żona Harry’ego powitała parę w niezbyt eleganckiej stylizacji.

To zabawne, bo z perspektywy czasu już dużo wiem. Cieszę się, że wtedy nie wiedziałam, bo mogłam być sobą bez przygotowań. Nawet kiedy Will i Kate przyszli na obiad. Wtedy spotkałam ją po raz pierwszy. Byłam w dżinsach podartych i na bosaka – zwierzyła się księżna Sussexu.

Po chwili dodała, że Kate i William byli zaskoczeni jej reakcją na ich widok. Meghan nie spodziewała się, że za murami pałacu, gdy są w prywatnej sytuacji, zachowują się tak samo oficjalnie jak podczas publicznych wystąpień. Przekonała się o tym, gdy poznając się, przytuliła się z nimi na powitanie:

Lubię przytulać. Zawsze lubiłam. Nie miałam pojęcia, że to jest szokujące dla wielu Brytyjczyków. Szybko zrozumiałam, że ten wewnętrzny formalizm istnieje również w środku. Myślałam, że na zewnątrz zachowujesz się zgodnie z protokołem, ale gdy drzwi się zamykają, możesz się odprężyć. Ale ten formalizm jest po obu stronach. Zdziwiło mnie to.

Z opowieści Markle wynika, że księżna Kate prywatnie jest zdystansowana do nowych znajomych. Spodziewaliście się, że taka z niej królowa lodu?

W trzecim odcinku pierwszej części Markle wyznała, że po zostaniu narzeczoną Harry’ego nie przeszła żadnych szkoleń z etykiety i zasad zachowywania się w miejscach publicznych. Wszystkiego uczyła się obserwując pozostałych członków rodu Windsorów. Harry z kolei dodał, że był dumny z żony, bo doskonale maskowała stres i brak wiedzy we wspomnianych kwestiach. Zaznaczył też, że większość przywoływanych przez prasę bulwarową zasad królewskiego protokołu jest wymyślona.

Premiera kolejnych odcinków dokumentu Harry i Meghan odbędzie się 15 grudnia. Poniżej zwiastun.


Meghan i Harry – plakat promujący dokument Netflixa

Meghan i Harry – plakat promujący dokument Netflixa

Meghan Markle dołączyła do Kate na finale Wimbledonu

Meghan Markle dołączyła do Kate na finale Wimbledonu

Meghan i Harry oraz William i Kate znowu razem

Meghan i Harry oraz William i Kate znowu razem

Komentarze

  • Gość pisze:

    Hmmm…dziwne. mieszkam w US od urodzenia i Amerykanie cenia sobie bardzo ” personal space ”
    Wcale nie przytulaja obcych I jest to zle widziane rxucac sie z usciskami do obcego

    • Gość pisze:

      Pewnie zależy to od ludzi, których masz wokół siebie, kulturalni ludzie szanują przestrzeń osobistą innych ludzi, a uściski pozostawiają dla bliskich.
      Źle wychowani i niekulturalni pchają się na siłę.
      To jest nawet zabawne , historia, która miała postawić w złym świetle K&W odbija się negatywnie na Meghan, gdyż większość ludzi naprawdę nie lubi gdy ktoś obcy przekracza granice ich komfortu

    • Gość pisze:

      8 grudnia 2022 o 23:07
      Ale pociskasz farmazony.
      Wszystko zależy od osobistych preferencji i otoczenia. Południowcy ZAWSZE się witają serdecznie i w uściskach, bez względu na szerokość geograficzna. Reszta, może mieć opory, ale to ich problem
      Zdecydowanie lepsze są rak bliskie relacje, niż chłodne zdynstansowanie.

    • Gość pisze:

      Skoro „wszystko zależy”, to jak można rzucać się z łapskami na każdego i jeszcze mieć pretensje, że to „jego problem”.
      Ja też nie lubię jak mnie ktoś obcy bez pozwolenia dotyka. Won z łapskami.

    • Gość pisze:

      Gość9 grudnia 2022 o 00:05
      Ale to nie jest powód do atakowania kogoś ani nazywania go per „królowa lodu”. Mi by do głowy nie przyszło tulić się do obcych ludzi i nie chciałabym, żeby obcy przytulali się do mnie. Nie wierzę, że nawet południowcy poznają się za pomocą tulenia.

    • Bezowata pisze:

      też nie lubię się przytulać do ludzi , których nie znam lub mało znam..a nie ma we mnie ani grama królewskiej krwi..i brytyjskiej też..po prostu nie każdy lubi jak narusza się jego przestrzeń …i to nie jest wada!!! to taka cecha…i już

  • Gość pisze:

    Kulturalny człowiek przebywając w innym kraju stara się czegoś dowiedzieć o zwyczajach czy kulturze mieszkających tam ludzi. Meg to niewychowany prymityw bez klasy kultury i obycia, za to z kompleksami, stąd te dziwne wyskoki i opowiadanie o tym po tylu latach.

    • Gość pisze:

      Piszesz o zachowaniu „kulturalnych ludzi”, a jednocześnie nazywasz kogoś prymitywem.
      Wiesz kim jesteś, prawda?

    • Gość pisze:

      Oczywiście, że tak. Jestem osobą kulturalną, co nie wyklucza pogardy dla prymitywów, czyli meg i jej fanek karynek 🙂

  • Gość pisze:

    Ja bym tez była zdystansowana gdyby ktoś pierwszy raz przyjął mnie boso,w dziurawych spodniach i obściskiwal mnie.Zero szacunku dla gości.Gdzie ta dziewczyna była chowana ,za grosz kultury.

    • Gość pisze:

      Wśród patoli takich jak ona.
      Do tego te jej ohydne zylaste stopy, tego czegoś nie pokazuje się ludziom

  • Gość pisze:

    Trochę to słabe wyciągać takie brudy na forum

  • Gość pisze:

    Co jest dziwnego w tym, że Kate i William nie mieli ochoty na przytulanie się z kompletnie obcą osobą?
    Ja też tego nie lubię.
    Poza tym, chyba zawsze osoby z ich pozycją traktują z dystansem osoby, których nie znają, a serdecznosc i luz zachowują dla sprawdzonych przyjaciół.
    Jak się okazało mieli rację, Meghan nie można ufać.

    • Gość Joe pisze:

      Brytyjczycy tacy sa zdystansowani. Taka ich mentalnosc. Cieplo i wrazliwosc wynosi sie z domu. Ty jej nie wynioslas i jestes po prostu zwykla, zimna suka, ktora w ogole nie ma wrazliwosci w sobie! Ja niw widze nic dziwnego w tym, kiedy czlowiek czlowiekowi chce okazac swoja serdecznosc. Ale ty tego nie zrozumiesz bo tak zostalas wychowana, no i jestes do tego za glupia. Nie pozdrawiam!🙄

    • Gość pisze:

      Ciepło, uściski i wrażliwość zachowuje dla bliskich , na obcych nie rzucam się z łapami i nie znosze gdy ktoś tak się zachowuje.
      Rozumiem, że okazujesz serdecznosc każdemu człowiekowi i przytulasz wszystkich meneli, którzy mają na to ochotę 🙂
      Obawiam się, że ty w ogóle nie zostałas wychowana skoro obce jest ci pojęcie przestrzeń osobista. Nie pozdrawiaj, za to ja ci życzę odrobiny kultury, obycia i dobrego wychowania 🙂

    • Gość pisze:

      8 grudnia 2022 o 23:14
      Straszne głupoty gadasz. Nie mówimy o powitaniu obcych ludzi w knajpie czy na ulicy, ale o wybrane serca, ponoć, ukochanego brata. Tak przyjął Harry Kate, mimo że wbrew temu co nadają, brukowce, wcale je nie znał i niewiele o niej wiedxual, ale miała wejść do rodziny, to zachowywał die stosownie i ja 2xpieral
      William nie widział problemu, pier, iż NIE

    • Gość pisze:

      hahahahahaha jak nie chcesz się przytulać do psychofanki z forum to jesteś „zwykła zimna suka”, bo ona chciała tylko „okazać serdeczność”… to jest patologia, dno bez szans.

    • Gość pisze:

      00.10 może mieli nadzieję, że Harry się opamieta i wykopie meg? Była dla nich obcą osobą, czy ci się to podoba czy nie.
      Przecież Harry znał Kate od lat przed jej ślubem , bywali na tych samych imprezach, Kate była zapraszana na weekendy. I jakoś jestem pewna, że za podczas pierwszego spotkania nie rzuciła się na niego z lapami.

  • Gość pisze:

    Ten rudy przygłup siedział i patrzył, jak zezowaty prymityw szydzi z pierwszego spotkania z jej babcią. Miala problem z kłanianiem się królowej, ale nie miała nic przeciwko by ludzie się jej kłaniali.

    • Me me me pisze:

      Dokładnie. Ale nawet pod rudą kopułką to się chyba nie mieściło – nie mógł zapanować nad mimiką. Ale ta baba jest prostaczką, jej „produkcja” to strzał w kolano. Bezlitośnie obnażyła jej parcie na szkło, które w połączeniu z prymitywną osobowością jest dość specyficzną mieszanką. Cóż, czekamy na kolejny czwartek 😉

    • Gość pisze:

      Po co obrażasz innych. Harry jest najsympatyczniejszy z tej rodziny. A monarchia pod wodzą Karola III który ma wiele za uszami nie przetrwa. Wiliam nie będzie miał czego przejmować.

  • Zniesmaczony pisze:

    Żenada , biedni , trzeba się wypłakać do kamery. Kate jakoś sobie poradziła

    • Gość pisze:

      spadaj tluku z polszy

    • Gość pisze:

      @Zniesmaczony
      Jakie Kate sobie poradziła?
      Od liceum próbowała zahaczyć się o znajomych Williama, żeby dotrzeć do niego, jak po kilku latach jej się to w końcu udało, to snuła się za nim jeszcze 10 lat, a i tak jak byla po ślubie, to przez kilka kolejnych lat zaliczała wpadkę za wpadką, świecąc majtkami, jak siedziała obok krolowej, czy gołą du… ą na oficjalnych spotkaniach. I to były pojedyncze wpadki, tych było kilkanaście nie licząc krzykliwych strojów na uroczystych dniach Elżbiety, wyprzedzaniu jej w pochodzie, na dyplomatycznym spotkaniu w palacu, mowienie na głos przy premierze, że musi iść do toalety (film), i to.
      To „Kate sobie poradziła” wynika z tego, że prasa to tuszuje, bo taki ma układ z BRK, w końcu brytyjską Rota to tuba propagandowa palacu.

    • Gość pisze:

      Oczywiście, że Kate świetnie sobie radzi. A twój wywód jasno dowodzi, że jesteś takim samym prymitywem jak meg.
      Kate zawsze jest świetnie ubrana, z nienagannymi manierami. Przecież to akurat meg wszystkich wyprzedzala 🙂
      Tylko rudy cwiercmozg sprowadził prymitywa ze slumsow, który wyskakiwal do ludzi z łapami i gołymi stopami hobbita 🙂

  • Gość pisze:

    Żenada , biedni , trzeba się wypłakać do kamery. Kate jakoś sobie poradziła

    • Gość pisze:

      Pewnie ze Kate sobie poradzi, po raz enty przebierze się za Meghan 8 łącznie ze swoim fotografem i fotoszopem, zrobi sobie sesje zdjęciowa, która opiszę s, matka więc Daily Mail.

    • Gość pisze:

      Na razie to meg przebiera się za Kate, a na royal instablog są piękne porównania smuklej księżnej Walii i tłustego kloca w za ciasnych ubraniach, często rozkraczonej, pt. What he ordered vs what he received :)))
      Polecam

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×