Mateusz Damięcki w szczerym wywiadzie opowiedział o rodzinie. Nie szczędził komplementów pod adresem żony

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska

Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska

Mateusz Damięcki stara się trzymać swoją prywatność z dala od mediów, jednak zdarza mu się ku uciesze fanów udzielić wywiadu. W ostatniej rozmowie z Party zdradził sporo o swojej rodzinie. O żonie mówi w piękny sposób.

Mateusz Damięcki to aktor o ugruntowanej pozycji w branży. Od wielu lat regularnie pojawia się na małym i dużym ekranie, a także na deskach teatru. Jest też bardzo zaangażowany w różnego rodzaju akcje charytatywne i pomaga tym, którzy najbardziej potrzebują wsparcia. Z wielkim zaangażowaniem prowadzi też konto na Instagramie. Dzięki social mediom jest w stałym kontakcie z fanami. Doskonale układa się także jego życie prywatne. Aktor jest szczęśliwy u boku żony Pauliny.

Małżonkowie, chociaż regularnie publikują w social mediach, to pomimo wszystko starają się zachować wiele prywatności. Zakochani doskonale sprawdzają się w roli rodziców. W 2018 na świecie pojawił się ich synek Franciszek. Chłopiec od kilku miesięcy sprawdza się w roli starszego brata. Mateusz i Paulina zaskoczyli fanów, gdy zdradzili, że na świat przyszło ich drugie dziecko. Pochwalili się tym, dopiero gdy ich pociecha była już z nimi.

Mateusz Damięcki opowiedział o żonie i dzieciach

Mateusz Damięcki rzadko ujawnia szczegóły ze swojego życia. W ostatnim wywiadzie dla magazynu Party chętnie opowiedział o ukochanej rodzinie. Aktor i jego żona pobrali się w styczniu 2018 roku z dala od medialnego zgiełku. Udało im się stworzyć wspaniałą relację, a aktor nie ukrywa, że jest cały czas szaleńczo zakochany.

Jesteśmy razem od 10 lat, a mam wrażenie, że każdego dnia zakochuje się w mojej żonie na nowo – wyznał Mateusz.

Aktor wyznał także, że jego najważniejszą rolą życiową jest bycie ojcem, w której doskonale się odnalazł.

Lubię ojcowskie obowiązki. Zawsze, jeśli to jest możliwe, staram się być w domu od 16. To ja kąpię chłopców, czytam do snu starszemu synowi. (…) Dla mnie usypianie dziecka nie jest obowiązkiem a przywilejem. Szczerze ubolewam, gdy nie mogę być przy wieczornych rytuałach. Kiedy w porze kąpieli jestem na planie, dzwonię do Pauliny, żeby o wszystko wypytać – zdradza w rozmowie z Party.

Aktor w wywiadzie nie szczędził też komplementów pod adresem żony. Chociaż sam jest zaangażowanym ojcem, to przyznaje, że to Paulina zdecydowanie lepiej radzi sobie z ogarnięciem rodzinnej rzeczywistości i jest osobą wielozadaniową, podczas gdy w sytuacjach kryzysowych aktor zaczyna panikować. Zakochany mąż wymienił wiele zalet swojej drugiej połowy:

Prawdziwym skarbem jest moja żona. Jest niezwykle skromną, dobrą i wrażliwą osobą, a przy tym stanowczą i konkretną. Tego jej zazdroszczę, bo ja bywam małostkowy i lubię się rozdrabniać. (…) Podkreślam: nigdy nie dotarłbym do tego miejsca w życiu, w którym jestem gdyby nie moja żona. Czasem myślę, że gdybyśmy nie byli razem, nie miałby kto stawiać mnie do pionu. Moja żona jest dla mnie partnerem, przyjacielem i moją wielką miłością.

Mateusz nie ukrywa również, że po narodzinach dzieci całkowicie przewartościował dotychczasowe życie. Do tej pory uwielbiał skupiać na sobie uwagę, teraz całkowicie poświęca ją swoim synom:

Jestem aktorem, siłą rzeczy nadal jest we mnie dużo egocentryzmu i chęci zwracania na siebie uwagi. Teraz coraz częściej muszę rezygnować z siebie na rzecz moich dzieci i to – choć nie sądziłem, że to kiedykolwiek powiem – sprawia mi ogromną przyjemność.

Trzeba przyznać, że Damięcki w przepiękny sposób opowiada o żonie i rodzinie, którą udało im się stworzyć. Z Pauliną zbudowali relację, której zdecydowanie można im pozazdrościć.


Mateusz Damięcki

Mateusz Damięcki

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Mateusz Damięcki został ojcem po raz drugi

Komentarze

  • Gość pisze:

    Coś w nim jest despotycznego…szara myszka z uwielbieniem patrzy na swojego pana.

  • Gość pisze:

    Piękne słowa. Chciałabym żeby moj mąż tak o mnie kiedyś komuś powiedział.

  • Gość pisze:

    Tak Mateusz… Szczególnie wpatrzony byłeś w żonę z 5lat temu jak mnie podrywałeś na rondzie żaba na stacji benzynowej…….
    Masakraaaaaaa

  • Gość pisze:

    Cudna para, żona widać mądra i bardzo piękna ma taka szlachetną urodę, próżne Rozenki i inne Siwce możecie brać przykład!!! Bez etapowania logo i świecenia tyłkiem można żyć

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×