Marianna Schreiber "przeżyła większe i mniejsze miłości" z Ewą. Żona ministra PiS otworzyła się na temat relacji z kobietami
Marianna Schreiber jest jedną z uczestniczek jubileuszowej, dziesiątej edycji Top Model. Podczas castingu ujawniła, że do programu zgłosiła się w tajemnicy przed mężem, który na co dzień jest związany z polityką, a konkretniej z partią Prawa i Sprawiedliwości:
Absolutnie nie wie, że tu jestem! Myślę, że to po prostu przeczy jego spojrzeniu na obraz naszej rodziny – wyznała w rozmowie z jurorami.
Przypomnijmy, że Łukasz Schreiber jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Od 2019 roku jest też członkiem Rady Ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego.
Marianna Schreiber sugeruje, że była w związku z kobietą
Gdy w środę wyemitowano pierwszy odcinek programu, w którym pojawiła się Schreiber, internauci nie pozostawili tego bez reakcji. Przypomnieli, że trzy lata temu aspirująca modelka dodała szokujący wpis. Udostępniła na Twitterze zdjęcie, na którym widać kobietę z tęczową flagą. Zdecydowała się na krótki, ale bardzo ostry podpis:
Won z Mojego Miasta…
Marianna Schreiber do tej sytuacji postanowiła się odnieść w nowym wpisie na Instagramie. Opublikowała bardzo długie oświadczenie (pełną treść znajdziesz tutaj), w którym wyjaśniła, dlaczego zareagowała tak, a nie inaczej. Przy okazji wyjawiła, że na swoim koncie ma mniejsze i większe miłości, nie tylko z mężczyznami. Pozdrowiła też Ewę, z którą jak zdradziła, ma kontakt do dziś:
W 2018 roku byłam młodą mamą, która chciała przeciwstawiać się wszystkiemu... Temu, że miałam za mało męża w domu, że byłam sama… Że wiele razy było mi ciężko, że nikt mnie nie słuchał... Że nikt nigdy nie rozmawiał ze mną o seksualności. Chyba, jak każdy młody człowiek w wieku nastoletnim, szukałam swoich zainteresowań obiektem seksualnym. Przeżywałam większe i mniejsze miłości... Nie tylko z mężczyznami (pozdrawiam Ewę, z którą kontakt mam do dzisiaj).
Internauci nie pozostawili tego wpisu bez reakcji. Część z nich nie ukrywa, że jest zaskoczona tym wpisem. Są też tacy, którzy podkreślają, że Marianna Schreiber ma prawo do przedstawienia swojej opinii i nie powinno się jej za to atakować.