Katarzyna Dowbor o podpaleniu domu uczestników Nasz nowy dom
Dowbor trzy lata temu odwiedziła panią Beatę, samotną matkę dwójki dzieci Kacpra i Nikodema. Wyremontowała im dom na oczach tysięcy widzów w całej Polsce. Chociaż wydawałoby się, że nic nie zaburzy szczęścia rodziny, stało się inaczej.
Budynek ucierpiał w wyniku pożaru. Ogień podłożył sąsiad, o czym Kasia poinformowała na Instagramie. Gwiazda nie ukrywa wzburzenia:
Kasia zdradziła, że na szczęście rodziny nie było w budynku. Zginął jednak kot, który był rodzinnym pupilem:
Dowbor wyjawiła, że nie zostawi rodziny w potrzebie:
Internauci w komentarzach krytykują zachowanie sąsiada, deklarują pomoc, jeśli będzie taka potrzeba:
- Proszę dać znać jak będzie tej rodzinie pomagali może się uda, że dobrzy ludzie też chętnie pomogą.
- To chyba jakiś żart?Jak można być takim człowiekiem? Jak można robić takie rzeczy innym?
- Straszne czasy.Człowiek czlowiekowi najgorszym wrogiem.Do czego ten świat dąży.
Trzymamy kciuki, by pani Beata i jej synowie znaleźli szczęście w innym, nowym miejscu.