Arnold Schwarzenegger i Maria Shriver przez lata uchodzili za jedną z najbardziej wpływowych par Ameryki. Ich związek łączył Hollywood, rodzinę Kennedych i świat polityki. Małżeństwo trwało ćwierć wieku, doczekało się czwórki dzieci i przez długi czas wydawało się odporne na kryzysy. Wszystko zmieniło się w 2011 r., kiedy na jaw wyszła informacja o romansie aktora z Mildred Baeną, kobietą pracującą w ich domu.
WIDEOMaja Hyży opowiedziała o swojej terapii. Co próbuje przepracować?
Historia, która wstrząsnęła opinią publiczną, zaczęła się w latach 90. Mildred Baena była gosposią w posiadłości Schwarzeneggera i Shriver w Kalifornii. W 1997 r. urodziła syna Josepha, którego ojcostwo przez lata pozostawało tajemnicą. Co szczególnie zaskakujące, zaledwie kilka dni wcześniej Maria Shriver urodziła Arnoldowi Schwarzeneggerowi syna Christophera. Z czasem podobieństwo Josepha do Arnolda stało się coraz bardziej widoczne, a prawda wyszła na jaw. Aktor przyznał później, że była to jedna z największych porażek jego życia.
W dokumencie Netflixa, opowiadającym o jego karierze,wspominał moment, gdy musiał powiedzieć żonie prawdę.
Myślałem, że serce mi stanęło. I wtedy powiedziałem prawdę: Tak, Maria. Joseph jest moim synem. Oczywiście, że czuła się zmiażdżona tym wyznaniem — przyznał Schwarzenegger.
CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko Jude Law zdradził partnerkę z NIANIĄ. Lista nie jest krótka: Schwarzenegger, Williams i inni...
Sekret udało się utrzymać przez około 14 lat. Sam Schwarzenegger przyznał, że długo nie był świadomy, iż Joseph jest jego dzieckiem. Dopiero z czasem zaczął dostrzegać podobieństwo chłopca do siebie. Ostatecznie w 2011 r., podczas terapii małżeńskiej, Maria Shriver zapytała aktora o prawdę.
Dziś Maria chciałaby porozmawiać o czymś bardzo specyficznym — miał powiedzieć terapeuta, a następnie padło pytanie. — Chce wiedzieć, czy jesteś ojcem Josepha - wspominał aktor w dokumencie.
Wyznanie zakończyło jeden z najtrudniejszych etapów ich związku. Niedługo później para ogłosiła separację, a Maria złożyła pozew rozwodowy.
Choć historia romansu mocno wpłynęła na wizerunek Schwarzeneggera, z czasem aktor starał się odbudować relacje z rodziną. Dziś utrzymuje kontakt ze wszystkimi swoimi dziećmi, także z Josephem Baeną, który wyrósł na prawdziwego przystojniaka, poszedł w ślady ojca i zainteresował się kulturystyką. Sam Arnold wielokrotnie podkreślał, że żałuje swoich decyzji i konsekwencji, jakie ponieśli jego bliscy.
Będę musiał żyć z tym już do końca życia — mówił, odnosząc się do wydarzeń, które na zawsze zmieniły jego rodzinę
Dziś aktor kończy 79 lat.
CZYTAJ TAKŻE: Śliczna córka Schwarzeneggera pochwaliła się mężem. Ciacho! Sama Katherine też powala urodą na kolana