Szukaj

Kasia Nosowska wyrzuciła syna z domu! Ujawniła jakie SMS-y wysyła do niej 22-letni Mikołaj

Kasia Nosowska syn Mikołaj wyprowadził się z domu

Kasia Nosowska syn Mikołaj wyprowadził się z domu

Kasia Nosowska o synu i zarobkach u Kuby Wojewódzkiego

Życie prywatne Kasi Nosowskiej to od początku jej kariery temat tabu. Artystka rzadko dzieli się opowieściami z domowego zacisza, przez 25 lat swojej przygody ze światem muzyki i show-biznesu zdążyła wylansować całą plejadę hitów, wydać platynowe i diamentowe płyty nagrodzone Fryderykami, a wszystko to bez zbędnej promocji opatrzonej sesjami z dzieckiem i ukochanym, czy intymnymi wyznaniami w magazynach z lakierowanymi okładkami.

Kilka lat temu Kasia, jak przystało na dumną mamę, pochwaliła się na Facebooku zdjęciem swojego przystojnego syna. Mikołaj zdążył już namieszać w świecie mody, co zresztą nie powinno być większym zaskoczeniem, wystarczy spojrzeć na jego przystojną twarz. Zdjęcie 20-letniego wówczas chłopaka wywołało wielkie poruszenie w mediach plotkarskich, podobnie będzie zapewne i tym razem, po ostatnim wywiadzie, którego Nosowska udzieliła goszcząc w programie Kuby Wojewódzkiego.

Kasia Nosowska i jej syn Mikołaj (fot. Facebook)

Kasia Nosowska i jej syn Mikołaj (fot. Facebook)

Kubę Wojewódzkiego wbiło w fotel! Dawid Podsiadło ujawnił swoje zarobki: „Mam dużo za dużo”. Ile dokładnie?

Dlaczego syn Kasi Nosowskiej wyprowadził się z domu?

Kasia przyznała, że jej syn wyprowadził się z domu na jej własne życzenie. Całą sytuację opowiedziała w zabawny, nieco trzymający w napięciu sposób:

Kuba: Twój syn się wyprowadził. Kazałaś mu, między nami mówiąc, brutalnie. Ale powiedziałaś co? „Won”?

Kasia: Nie, powiedziałam: „Myślę, że już pora”. Miał 20 lat i uznałam, że to już pora.

Kuba z wielkim zainteresowaniem kontynuował wątek, podpytując Nosowską o to, czy kupiła synowi własne mieszkanie. Wówczas rozmowa zeszła na temat zarobków:

Kuba: Ja go widziałem ostatnio na centralnym…

Kasia: Żebrał?

Kuba: Znaczy, grał „Teksańskiego”. Ale kupiłaś mu mieszkanie?

Kasia: Gdzie, skąd?

Kuba: Z pieniędzy.

Kasia: Nie, jak będę miała pieniądze to najpierw sobie kupię.

Kuba: Ja pier…, co ty robisz z hajsem?

Kasia: Nawiązujesz do książki?

Kuba: Do płyty, do książki, do 25 lat kariery…

Kasia: Ja „zyla” nie dostałam jeszcze! Ja czekam! Ja czekam!

Nosowska zaznaczyła, że syn jest jej oczkiem w głowie, dlatego codziennie powtarza mu, jak bardzo jest dla niej ważny:

Najczęściej to mówię, że go kocham. Codziennie to mówię, ale też mówię do niego „Mikołaj…”, i to znaczy, żeby tylko nie wyszło, że coś się stało.

Kasia podzieliła się również historią jej SMS-owania z 22-letnim Mikołajem:

On ma ten obrzydliwy zwyczaj moim zdaniem, niektórzy nawet moi dorośli znajomi mają nawet ten zwyczaj, że nie formułują w SMS-ie myśli w jednym. Ja spokojnie poczekam. Myślę: „Napisz do mnie tę długą wiadomość, jeśli ona jest długa, i mi ją wyślij, a ja ją wtedy przeczytam” i odpowiem ci również jednym SMS-em. Oni wysyłają po jednym zdaniu, czasami słowie. On do mnie pisze np. tak: „Mamo…”, i ja wtedy widzę tylko „Mamo i trzy kropki”. Nie ma tam, że uśmieszek, nie wiem, no uśmieszek, żebym ja się nie bała, tylko tam jest „mamo” i chłodne trzy kropki. Od razu myślę: „Jezus Maria, Mikołaj, Mikołaj”. I on potem już nie powie o co mu chodzi, tylko mówi tak: „Jest taka sprawa”. I wysyła: „Jesteś w ogóle w domu?”. Ja mówię: „Jestem, co się dzieje?”. „To może ja wpadnę, bo chcę pogadać”. Dżizas! Nie może po prostu przyjść, zapukać i powiedzieć co mu leży na wątrobie? Mówię mu to ciągle, ale to jest jakiś obłęd!

Kasia Nosowska o samoakceptacji

Nosowska, promując nową solową płytę pt. BASTA, zdradziła również, że dopiero po 50. zaakceptowała siebie w pełni:

Ja powiem tak, mam prawie 50 lat, znowu. To jest wspaniały moment, żeby – nie wiem – przestać już robić sceny. Życie jest tak naprawdę bardzo ciekawym procesem. Pomimo tego, że stanowi często poważne wyzwanie, to jest w nim coś tak fantastycznego, że dlatego chciałabym to, co mi pozostało do przeżycia przeżyć stąpając mocno po ziemi, nie kuląc się.

Gwiazda hitu Ja pas! przyznała, że w końcu poczuła, że jest zajebista:

Trochę niezręcznie jest mi opowiadać o tym, ale to naprawdę jest pierwszy moment w moim życiu całym, kiedy tak, mówię o sobie, że jestem zajebista. Nie dlatego, że dokonałam nie wiadomo jakich rzeczy w skali istnienia świata, albo ważnych dla świata, ale tak sobie pomyślałam, że naprawdę jestem winna sobie honor, bo naprawdę dałam radę w życiu. Biorąc pod uwagę jakąś taką wyjściową. Te wszystkie, powiedzmy, komponenty, z których miałam przygotować potrawę jaką jest moje życie, to ja naprawdę zrobiłam „amarowskie danie” z niczego. Może to głupio zabrzmi, ale na swój własny, prywatny użytek ja bym chciała teraz móc, i robię to bez wyrzutów sumienia, powiedzieć: „dobra, jestem jaka jestem, ale naprawdę cieszę się, że jestem, ale dałam radę, po prostu dałam radę”.

Oglądaliście ten wywiad?

Kuba Wojewódzki pokazał urocze zdjęcie z synem Kasi Nosowskiej w roli głównej! Mikołaj wyrósł na przystojniaka

Kasia Nosowska pokazała syna! Wow, jaki przystojny

Katarzyna Nosowska opowiedziała, jak alkohol zrujnował jej życie rodzinne. „Chorobie partnera zawdzięczam coś bezcennego”

Katarzyna Nosowska przeraziła Ewę Drzyzgę! „Możemy udawać, że nie ma tego tematu. Tylko po co?”


Dawid Podsiadło o zarobkach i Kasia Nosowska o synu w programie Kuby Wojewódzkiego

Dawid Podsiadło o zarobkach i Kasia Nosowska o synu w programie Kuby Wojewódzkiego

Kasia Nosowska u Kuby Wojewódzkiego promowała płytę BASTA

Kasia Nosowska u Kuby Wojewódzkiego promowała płytę BASTA

Kasia Nosowska i jej syn Mikołaj Krajewski

Kasia Nosowska i jej syn Mikołaj Krajewski

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×