Od wielu lat doskonale układa się jego życie prywatne. Aktor związany jest z Beatą Ścibakówną. Para poznała się, gdy ona była jeszcze studentką, a on rektorem i wykładowcą Akademii Teatralnej. Chociaż dzieliła ich bardzo duża różnica wieku, to nie stanęło to na przeszkodzie w zbudowaniu trwałego związku. Małżonkowie doczekali się córki. Helena Englert poszła w ślady rodziców, a widzowie mogą ją kojarzyć z roli Angeli w serialu Barwy Szczęścia.
Jan Englert i Beata Ścibakówna na plaży w Juracie. Co czytają?
Jan i Beata w ostatnim czasie podobnie jak większość artystów żyli w wielkiej niepewności. Pandemia skutecznie pozbawiła ich pracy na bardzo długi czas. Na szczęście w liczba osób chorych spadła, a rząd zdjął restrykcyjne obostrzenia. Wraz z początkiem lata otwarte zostały teatry. Plany filmowe i serialowe wróciły na pełne obroty, a przede wszystkim możliwy jest odpoczynek.
Z możliwości wyjazdu postanowiła skorzystać również aktorska para, która zdecydowała się na wakacje w kraju. Małżonkowie wybrali Juratę, która jest jedną z ulubionych nadmorskich miejscowości wśród polskich gwiazd. Paparazzi przyłapali Jana Englerta w kiosku, mężczyzna sięgał po tabloid. Na zdjęciach było widać, jak zagląda do Faktu. Dziennikarze postanowili skontaktować się z jego żoną, która skomentowała prasowy wybór męża.
Wygląda na to, że podczas błogiego odpoczynku na plaży Jan Englert chce być na bieżąco nie tylko z tym co dzieje się w świecie sportu, ale chętnie zagląda także do tabloidów. W końcu często zdarza się, że może przeczytać tam coś na swój temat.