Jan Englert i Beata Ścibakówna odpoczywają w Juracie. Nie uwierzycie, co aktor czytał na plaży. Sprawę skomentowała jego żona

Jan Englert i Beata Ścibakówna

Jan Englert i Beata Ścibakówna

Jan Englert i Beata Ścibakówna wybrali się na urlop. Małżonkowie odpoczywają razem na plaży w Juracie. Paparazzi przyłapali aktora, gdy sięgał po tabloid. Jego żona skomentowała sprawę.

Jan Englert to jeden z najbardziej znanych polskich aktorów. Nie tylko pojawia się na scenie oraz małym i dużym ekranie, jest także pedagogiem. Pracuje jako wykładowca Akademii Teatralnej w Warszawie oraz dyrektor artystyczny Teatru Narodowego w Warszawie.  Jego filmografia jest naprawdę imponująca, a na koncie ma wiele niezapomnianych kreacji i ról. Widzowie pokochali go między innymi za role w serialach: Dom, Przepis na życie, czy filmach: Kiler i Kiler-ów 2-óch.

Od wielu lat doskonale układa się jego życie prywatne. Aktor związany jest z Beatą Ścibakówną. Para poznała się, gdy ona była jeszcze studentką, a on rektorem i wykładowcą Akademii Teatralnej. Chociaż dzieliła ich bardzo duża różnica wieku, to nie stanęło to na przeszkodzie w zbudowaniu trwałego związku. Małżonkowie doczekali się córki. Helena Englert poszła w ślady rodziców, a widzowie mogą ją kojarzyć z roli Angeli w serialu Barwy Szczęścia.

Jan Englert i Beata Ścibakówna na plaży w Juracie. Co czytają?

Jan i Beata w ostatnim czasie podobnie jak większość artystów żyli w wielkiej niepewności. Pandemia skutecznie pozbawiła ich pracy na bardzo długi czas. Na szczęście w liczba osób chorych spadła, a rząd zdjął restrykcyjne obostrzenia. Wraz z początkiem lata otwarte zostały teatry. Plany filmowe i serialowe wróciły na pełne obroty, a przede wszystkim możliwy jest odpoczynek.

Z możliwości wyjazdu postanowiła skorzystać również aktorska para, która zdecydowała się na wakacje w kraju. Małżonkowie wybrali Juratę, która jest jedną  z ulubionych nadmorskich miejscowości wśród polskich gwiazd. Paparazzi przyłapali Jana Englerta w kiosku, mężczyzna sięgał po tabloid. Na zdjęciach było widać, jak zagląda do Faktu. Dziennikarze postanowili skontaktować się z jego żoną, która skomentowała prasowy wybór męża.

„Fakt” w kiosku leżał obok „Przeglądu Sportowego”, który mąż kupuje od lat. Widocznie przesuwał „Fakt”, aby sięgnąć po „Przegląd”. Jak państwo wiedzą Jurata jest specyficznym miejscem nad polskim morzem i nie tylko my od lat korzystamy z jej klimatu – skomentowała z uśmiechem Beata Ścibakówna w rozmowie z Faktem.

Wygląda na to, że podczas błogiego odpoczynku na plaży Jan Englert chce być na bieżąco nie tylko z tym co dzieje się w świecie sportu, ale chętnie zagląda także do tabloidów. W końcu często zdarza się, że może przeczytać tam coś na swój temat.


Beata Ścibakówna

Beata Ścibakówna

Beata Ścibakówna i Jan Englert

Beata Ścibakówna i Jan Englert

Beata Ścibakówna i Jan Englert

Beata Ścibakówna i Jan Englert

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×