Hanna Lis pokazała zdjęcie choinki. Jednak nie to jest najważniejsze! Dziennikarce zebrało się na szczerość: "Podzielę się z Wami Kochani tym, co mi teraz w duszy gra"
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Gwiazdy pokazują, jak przygotowują się do tego wyjątkowego czasu w roku. Udostępniają zdjęcia swoich choinek, prezentów, a także dekoracji w domach. Hanna Lis pokazała dziś, jak przystroiła drzewko.
Ale to jeszcze nie wszystko. Boże Narodzenie to także czas zadumy. Dziennikarka pod ostatnim zdjęciem na Instagramie zaapelowała do fanów, by nie zapomnieli o miłości do drugiego człowieka, a także wspominała święta, które były dwa lata temu. To były trudne przeżycia...
Podzielę się z Wami Kochani tym, co mi teraz w duszy gra. Trzy dni przed Wigilią to u mnie zawsze czas "produkcji" gravad laxa i ubierania choinki. Podobnie było 21 grudnia 2 lata temu. Pamietam, jaka byłam beztroska i szczęśliwa: za chwilę Święta, nazajutrz śniadanie u mnie w domu z najfantastyczniejszym Księdzem - Janem Kaczkowskim. Zero złych przeczuć, zadnego niepokoju. Cóż... Nie dokończywszy śniadania pędzilśmy z Janem na SOR szpitala przy Wołoskiej. Wigilię spędziłam z Mamą na OIOM-ie modląc się, aby wróciła. I tak przez trzy długie tygodnie. Mama wróciła. Jana już nie ma. Bądźmy dla siebie dobrzy w te Święta, dajmy odczuć swoim bliskim i przyjaciołom, że są dla nas ważni, mówmy sobie nawzajem "kocham cię". Tylko to się liczy. Buziaki ❤️ - napisała dziennikarka
Macie podobne świąteczne refleksje?