Grzegorz Hyży pokazał pierwsze zdjęcie z synkiem i zdradził jego imię. Piękne!

Grzegorz Hyży zdradził płeć i imię syna. Jak nazwał dziecko, które ma z Agnieszką Hyży?

Grzegorz Hyży w 2015 roku poślubił Agnieszkę Popielewicz – jedną z najpiękniejszych prezenterek polskiej telewizji. Ich uczucie wybuchło w najmniej oczekiwanym momencie, bo podczas jednego z festiwali w Sopocie. Gdy wokalista oczekiwał w korytarzu Opery Leśnej na swój występ, zagadał prowadzącą imprezę gwiazdę. Nie mieli za dużo czasu na dyskusję, dlatego po prostu wymienili się numerami telefonów.

Kilka dni później Grzegorz zadzwonił do Agnieszki z zaproszeniem na kawę. Ich znajomość w krótkim czasie przerodziła się w poważną relację. Oboje mieli za sobą trudne związki, dlatego długo ukrywali swoje szczęście przed światem. Dopiero po kilku miesiącach zdecydowali się ujawnić, potwierdzając spekulacje na temat romansu. Ich pojawienie się na ceremonii rozdania Fryderyków wywołało ogromne poruszenie w mediach.

Ślub Hyżych odbył się 17 lipca 2015 w Pałacu Senatorskim na Kapitolu w Rzymie w tajemnicy przed branżą. Nikt nie wiedział, gdzie dokładnie para powie sobie tak. Spekulowano, że cała ceremonia odbędzie się nad polskim morzem. Ostatecznie do tabloidów przedostało się jedno, zrobione przed turystę zdjęcie, które rozwiało wszystkie wątpliwości. Grzegorz i Agnieszka pobrali się we Włoszech. Wspomniana ślubna fotografia nowożeńców wylądowała na okładce Życia na gorąco.

Od tego czasu małżonkowie starali się o wspólne dziecko. Agnieszka w jednym z wpisów na Instagramie zdradziła, że musiała stawić czoła tragedii – straciła kilka ciąż. Los uśmiechnął się jednak do pary i kilka dni temu powitała ona na świecie swojego pierwsze wspólne dziecko.

Jak ma na imię syn Grzegorza i Agnieszki Hyżych?

Wiadomo już, że Grzegorz i Agnieszka doczekali się syna. Informację o płci oficjalnie potwierdził wokalista, który na Instagramie opublikował pierwsze zdjęcie z chłopcem. Dzięki fotografii wiemy, że jego żona i noworodek są już w domu. Dumny ojcem zdradził, jak ma na imię jego najmłodszy potomek:

Leon – napisał.

Gratulacje od fanów i gwiazd płyną szerokim strumieniem. Internauci są rozczuleni widokiem przystojnego ojca, tulącego maleńkiego syna.

Dla Grzegorz to trzecie dziecko. Dwóch synów, Wiktora i Aleksandra, ma ze swoją pierwszą żoną – Mają Hyży. Para rozstała się w 2013 roku, tuż po wspólnym udziale w programie X-Factor. Oboje zapewniają, że dla dobra dzieci zachowują poprawne relacje.


Grzegorz Hyży z synem

Grzegorz Hyży z synem

Agnieszka Hyży urodziła

Agnieszka Hyży urodziła

Agnieszka Hyży urodziła

Agnieszka Hyży urodziła

Komentarze

  • Gość pisze:

    Dzieci potrzebują rodziny, potrzebują patrzeć jak ich ojciec kocha ich matkę! Tego potrzebują dzieci. Gdyby rodzice przestali patrzeć tylko na swoje potrzeby i umieliby dotrzymywać słowa nie byłoby smutnych dzieci.

  • Gość pisze:

    Dupku jakbyś kochał swoje pierwsze dzieci w życiu byś ich nie zostawił, a czy one w ogóle znają tatusia

    • Gość pisze:

      Dlaczego obrażasz kogoś kogo nie znasz i nie Wiesz jaka jest prawda tylko zainteresowani wiedzą

  • Gość pisze:

    Dupku jakbyś kochał swoje pierwsze dzieci w życiu by się nie zostawił co one czują chyba w ogóle tatusia nie znają

  • Stara kobieta pisze:

    A juz myslalam, ze Heniek… Choc nie jestem zaskoczona. Teraz moda na Leony, ignace, Antki. Ludzie, czy nie istnieja inne mniej oklepane imiona, ktore by nie posiadaly wszystkie dzieciaki w przedszkolu?!

  • Gość pisze:

    Toć to szok co ci celebryci wypisują i wyprawiają.

  • Kobieta pisze:

    Po co ma chodzić z czwórką jak ma dwójkę. Kiedyś synowie wpadną do ojca wtedy innych zabierze na spacer. Chore są te związki. Pracuję w przedszkolu i widzę cierpienie maleńkich dzieci po odejściu ojca, Nerwowe tiki, agresja to niepokojące zachowania odrzuconych przez ojca chłopców, którzy muszą znosić cierpienie matki. Jak tu wierzyć facetom. Gdy patrzę na pawia lub na Indora to widzę tych umięśnionych z Wyspy miłości. Tacy patrzą w oczy dziewczynom , a potem zmieniają jak rękawiczki . Ktoś kiedyś mądrze napisał” facet jeszcze nie zszedł z drzewa”.

  • Gość pisze:

    Poznał Agnieszkę i się zakochał. Wielu takich. Samiec to samiec. Majka już dałaby spokój. A Grzegorz niech będzie szczęśliwy. Ciekawe jak długo będzie wychowywał Leona

  • Ella pisze:

    Jak nazwał synka? Co to za tekst nazwał? Od nazwiska się nazywamy. No chyba wiadomo…nazywa się Hyży. Ech ci dziennikarze z prowincji i ta ich gwara. Nazwać też można psa np Burek, Azor. Dziecku dajemy imię i potem je wpisuje w dokumentach pod napisem „imię lub imiona”, nie pod wyrazem nazwa😀😆😂🤣. Czyli Państwo Hyży dali synkowi na imię Leon. Pani Agnieszka jest z pokolenia gdzie wszystkie kochały boskiego Leonardo z Titanica. Tak to…😉

  • Gość zuza pisze:

    Mam nadzieje ze go nie zostawi tak jak poprzednich synow.

  • Gosc pisze:

    Dziecku zycze zdrowka.A Pani Agnieszki nie lubie.

  • Maja pisze:

    Same obelgi i krytyka z tych komentarzy pewnie piszą to osoby po rozwodach które same zostawiły dzieci. Ludzie spójrzcie na swoje życie czy aby na pewno bliscy nie cierpieli z waszych powodów a potem wyśmiewajcie się z innych…….