Edyta w Los Angeles już od miesiąca mieszka w tej samej willi, w której spędzili z Allanem niezapomniane wakacje. Oboje wspaniale wspominali ten czas, Edyta ma coraz więcej znajomości i planów za oceanem a Allan strasznie chciał chodzić do amerykańskiej szkoły i móc pozostać anonimowym uczniem, a nie synem wielkiej gwiazdy. Sam namawiał mamę na takie rozwiązanie i Edyta uznała, ze nie ma przeciwwskazań.
Od września Allan chodzi już do nowej szkoły, renomowanego, katolickiego gimnazjum, gdzie w sekundę znalazł wspólny język z kolegami i nauczycielami. Edyta już kiedyś funkcjonowała na "dwa domy" i wie, jak zorganizować sobie logistykę, żeby nie zaniedbać niczego na żadnym kontynencie. Artystka będzie latała w tę i z powrotem pilnując wszystkich zobowiązań, zresztą znając Edytę wiemy, że ona nie mogłaby tylko siedzieć na plaży, w końcu to artystka, ona musi tworzyć!
Tworzenia będzie dużo, bo jak się okazało Edytę serdecznie przywitał w LA David Foster Spotykają się dosyć często, omawiając wspólne muzyczne projekty, Edyta nie mówi jeszcze jakie, ale jesteśmy pewni, ze współpraca dwóch takich osobowości zaowocuje wieloma udanymi muzycznie przedsięwzięciami.
W życiu trzeba robić tak, żebyśmy byli szczęśliwi, dlatego kibicujemy Edycie, trzymamy kciuki i mamy nadzieję, ze artystka nie raz nas jeszcze zaskoczy swoimi zawodowymi poczynaniami!