Caroline Derpieński nie przestaje zaskakiwać. "Poszukam roweru dla ciebie"
Caroline Derpieński nie przestaje zaskakiwać. "Poszukam roweru dla ciebie"
Caroline Derpieński wpadła szturmem do polskiego show-biznesu kilka miesięcy temu. Od tego czasu nieustannie jest na językach. Nic dziwnego, modelka wzbudza wiele kontrowersji, a do tego nie boi się mówić na głos tego, co myśli. Tym razem jest o niej głośno z innego powodu. O co chodzi?
Tak oglądam te pani filmiki. I ludzie po prostu zazdroszczą. Sama zazdroszczę tych pięknych torebek i ciuchów (bo ja to torebkę mam za 50 złotych, i to z targu, jak mi się zepsuje, wtedy kupuję nową). No ale ta moja zazdrość to taka zdrowa zazdrość, bo cieszę się, że ktoś inny może mieć takie piękne ciuchy - zaczęła.
Kobieta nie szczędziła ciepłych słów.
Przecież to pani praca… Pani pracuje, zarabia i sobie kupuje co chce. Nawet szczękę ze złota może sobie pani kupić. To właśnie ciężko zarobione pieniądze, więc nie rozumiem tych chciwych ludzi. Ja życzę wszystkiego dobrego! Pozdrawia mama z wioski z jedną torebką – podsumowała fanka.
Caroline doceniła miłe słowa i zdobyła się na niecodzienny gest.
Specjalnie dla Ciebie kochana poszłam w deszczu do Michael Kors. Taki wybór na początek Twojej drogi, bo wiem, że trzeba się przyzwyczajać powoli. Gdybym kupiła Chanel, to by powędrowała do gabloty, a mi zależy, żeby obserwatorka nosiła na co dzień – napisała wówczas na InstaStory.