Śmierć Igi Cembrzyńskiej zasmuciła środowisko aktorskie oraz wielu sympatyków gwiazdy teatru i kina. Miała 87 lat i była znana m.in. z ról w filmach Andrzeja Kondratiuka i kreacji w Teatrze Telewizji. Od początku kariery występowała pod pseudonimem, którym chciała oddać hołd swojej aktorskiej inspiracji.
WIDEOOstatnie pożegnanie Stanisławy Celińskiej. Artystka spoczęła w Alei Zasłużonych
Iga Cembrzyńska nie żyje. Karierę robiła pod pseudonimem
Iga Cembrzyńska tak naprawdę nosiła imiona Maria Elżbieta. Już w trakcie studiów (uczyła się filozofii na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i ukończyła Państwową Warszawską Szkołę Teatralną) przyjęła pseudonim, czym chciała oddać hołd innej aktorce, którą podziwiała w Teatrze Polskim w Warszawie.
Iga Cembrzyńska zaczęła posługiwać się innym imieniem, bo chciała wyróżnić się wśród innych studentek PWST w Warszawie. W książce biograficznej "Mój intymny świat" z 2016 r., którą napisała z Magdaleną Adaszewską, wyjaśniła:
Zachwyciła mnie, występująca tam gościnnie, wielka aktorka Iga Mayr. (...) Scena i to, co się na niej działo, było niczym sen.
W 2019 roku w wywiadzie dla serwisu Film Interia wyjaśniła, że zmianą imienia wcale nie chciała dać znak światu, że "narodziła się jako artystka". Wyjaśniła:
Nie wystarczy obciąć sobie ucho, żeby zostać Van Goghiem. Nie wystarczy zmienić imię, żeby zostać artystką.