Anna Lewandowska wstrząśnięta śmiercią Agnieszki z Częstochowy: „Ile matek jeszcze musi umrzeć?”. Ostro protestuje i staje w obronie kobiet

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska wyraźnie wstrząśnięta wypowiedziała się na Instagramie na temat tragedii Agnieszki z Częstochowy, która umarła w szpitalu i osierociła troje dzieci.

Anna Lewandowska jest świetnym przykładem pracującej mamy. Razem z mężem Robertem Lewandowskim wychowują dwie córki – czteroletnią Klarę i Laurę, która urodziła się w 2020 roku. Oboje są bardzo zajęci, ale trenerka bardzo dobrze radzi sobie z planem dnia, co wyznała w relacji na Instagramie.

Wcześniej miałam nianię, więc wiadomo, to wielki przywilej! Teraz dzieci chodzą do przedszkola, pomagają nam czasem babcie. Kiedy nie ma Roberta (a praktycznie nie ma go cały czas) wypracowałam sobie pewien rytm dnia. Z pewnością wtedy dzieci szybciej chodzą spać niż jak jest Robert w domu.

Mimo napiętego grafiku zawsze znajduje czas dla dziewczynek, które są dla niej najważniejsze. Nic dziwnego, że dotknęła ją tragedia innej matki. Co napisała na Instagramie?

Anna Lewandowska protestuje po śmierci Agnieszki z Częstochowy

W listopadzie ubiegłego roku całą Polską wstrząsnęła śmierć Izabeli z Pszczyny. 30-latka, będąc w 22. tygodniu ciąży, zgłosiła się do szpitala, bo pogorszył się jej stan zdrowia. Niestety, po wielu godzinach męczarni zmarła w wyniku wstrząsu septycznego, osierocając 9-letnią córkę. Teraz historia się powtórzyła, mimo tego, że wówczas tragedia kobiety wstrząsnęła krajem i mnożyły się komentarze, krytykujące przepisy zaostrzające aborcję, które przyczyniły się do nieszczęścia.

Obecnie głośno jest o śmierci kolejnej matki. Agnieszka z Częstochowy pod koniec grudnia minionego roku trafiła na oddział ginekologii szpitala wojewódzkiego. Była w I trymestrze ciąży bliźniaczej i ze względu na ból brzucha i wymioty postanowiła zwrócić się o pomoc. Jak twierdzi rodzina, personel placówki ignorował jej skargi. Wkrótce stan ciężarnej pogorszył się, a jedno z dzieci zmarło.

Według epikryzy lekarskiej 23 grudnia 2021 zmarł pierwszy z bliźniaków. Niestety nie pozwolono na usunięcie martwego płodu, ponieważ prawo w Polsce tego surowo zabrania. Czekano aż funkcje życiowe drugiego z bliźniaków samoistnie ustaną – napisali w obszernym poście pod nagraniem z leżącą w szpitalu kobieta jej bliscy.

37-latka przez kolejne dni nosiła w sobie obumierający płód. 29 grudnia nastąpiła śmierć drugiego dziecka. Rodzina twierdzi, że martwe bliźnięta z jej łona usunięto dopiero po dwóch dniach.

Przez ten cały czas, zostawiono w niej rozkładające się ciała nienarodzonych synków. Nie zapomniano jednak w porę poinformować księdza, aby przyszedł na oddział i odprawił pogrzeb dla dzieci.

W wyniku zwłoki lekarzy Agnieszka miała zachorować na sepsę, która ostatecznie doprowadziła ją do śmierci. Dzisiaj tragedię matki, która osierociła troje dzieci, komentuje cała Polska. Głos w sprawie zabrała także Anna Lewandowska, która nieczęsto tak dosadnie wyraża swoje zdanie na tematy związane z polityką.

Ile matek jeszcze musi umrzeć, by hasło #anijednejwiecej z życzenia stało się rzeczywistością? No ile? – napisała wyraźnie wzburzona.

Zdaje się, że matczyne serce Anny Lewandowskiej zostało mocno dotknięte tym, co się stało.


Anna Lewandowska wstrząśnięta śmiercią Agnieszki z Częstochowy

Anna Lewandowska wstrząśnięta śmiercią Agnieszki z Częstochowy

Agnieszka z Częstochowy nie żyje

Agnieszka z Częstochowy nie żyje

Anna Lewandowska z córką w Dubaju

Anna Lewandowska z córką w Dubaju

Komentarze

  • Gość pisze:

    … a może tak każdy wypowiadający się publicznie, skupił by się na tym, na czym się naprawdę zna i posiada wiarygodne informacje na dany temat ? bo pani Ania to tak bardziej na gotowaniu, robieniu batonów, pompek …

  • Gość pisze:

    Ojejku, jejku. Odezwała się „wstrzasnieta”, ale bez zmieszania i wstydu ściskają się z władza, Która to prawo ustanawila i przyjmują z dumą ordery, od tego, który się pod tym podpisał, i chętnie korzystają z wsparcia Zera, który ich wyraźnie proteguje. Jak kobiety walczyły, protestowaly w sprawie zaostrzenia przepisów, kiedy obrywał pałami od policji, Aneczka siedziała cicho i dalej zajeta sobą zasypywała media wyciagnietymi odnóżami, a kobiete ktora skrytykowala jej kpiny z otyłości, podała do sądu o 50 tys złotych.
    Caly cywilizowany świat jest zbulwersowany tym, co się u nas dzieje, to byAnn postanowiła temu swiatu pokazać, że ona tez „oburza”, tak oburza, że ze sprawca tego horroru jadają kolacyjki.

  • Gość pisze:

    Brawo samozwańczy eksperci!!! Wrzucić wam coś na ruszt co chwilę trzeba, bo dawno nie mieliście sie czym wkurzyć. O tym, że lekarzom trzeba dawać w łapę, żeby zajęli się pacjentami szybko zapomnieliscie. Pani Ania może nawet nie wie o tym, bo pewnie prywatnie wszędzie chodzi. Koleżanka nie „posmarowała” i dziecko ułożone pośladkowo urodziła własnymi siłami. Inna koleżanka zawiozła ojca staruszka z covidem do szpitala i nawet kroplówki mu nie dali, umarl po kilku dniach. Inna nie mogla oddychać, przyjechała po nią karetka i tylko opieprzyli i pojechali spowrotem. Myślicie, że dlaczego tyle ludzi w Polce umiera po trafieniu do szpitala? Lekarze w Polsce to nadal święte krowy!!!

  • Gość pisze:

    Kobiety nie będą mieć dzieci. Proste

  • Wkurzona pisze:

    W Polsce dzieci które już się urodziły mało kogo (czyt. rząd PiS,kościół itp)obchodzą…Tylko te nienarodzone są ważne a te które żyją to wszystko jedno gdzie i w jakich warunkach…nie ważne że przez większość dziadów (większość w sejmie jest płci męskiej w dodatku w wieku conajamniej średnim)kobieta nie może czuć się bezpieczna w ciąży! Chyba że ma zasobny portfel i może za granicę wyjechać na legalną aborcję…Bo tu kobiety umierają i co? I nic.Wazne że zabiegu się nie zrobiło

  • Obywatel pisze:

    Pani Anno niech Pani nie będzie wstrząśnięta .Przecież ściska się Pani z ministrami tego rządu.
    Przyjmujecie nagrody i odznaczenia od ludzi odpowiedzialnych za taki stan w naszym państwie.

  • Gość pisze:

    To jest straszne co się dzieje kiedy rząd w końcu zmieni zaostrzenia dot aborcji przecież te dzieci straciły matki bo to już jest kolejny raz. Jeśli rząd ma gdzieś kobiety w ciąży niech chociaż coś zrobi dla tych dzieci a nie dzieci też muszą cierpieć.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×