Szukaj

Alicja Bachleda-Curuś o relacjach Colina Farrella z synem. Jej komentarz daje sporo do myślenia

Syn Alicji Bachledy-Curuś skończył już 10 lat. Ojcem chłopca jest Colin Farrell. Aktorka zdradza, jakim ojcem jest hollywoodzki gwiazdor i tłumaczy, dlaczego sama jest surową matką.
Alicja Bachleda-Curuś, Colin Farrell

Alicja Bachleda-Curuś, Colin Farrell

Mimo że Alicja Bachleda-Curuś już wiele lat nie jest w związku z Colinem Farrellem, to nie ukrywa, że gwiazdor wciąż jest obecny w jej życiu i w życiu ich wspólnego syna Henia.

Bachleda-Curuś poznała się z Farrellem na planie filmu Ondine w 2008 roku. O tym, jaką jest matką i jakim ojcem dla Henia jest Colin Farrell, aktorka zdradziła w wywiadzie o rodzicielstwie na blogu Baby by Ann.

Mój syn Henio po prostu nas wybrał. Poznałam jego tatę i rozpoznaliśmy w sobie taką więź, że temat dziecka stał się bardzo otwarty. To nasze uczucie spowodowało, że przyjęliśmy rzeczywistość taką, jaka jest. Jak się okazało, że Henio się pojawi, towarzyszyła mi niepewność, ale nie obawiałam się, że nie sprostam. Wiedziałam, że dam sobie radę. Byłam tego doświadczenia bardzo ciekawa.

Syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella ma na imię Henry Tadeusz. Krążyły plotki, że drugie imię zostało nadane synowi Alicji na pamiątkę jej występu w filmie Pan Tadeusz, ale aktorka rozwiała te wątpliwości.

No nie. Michał Żebrowski zrobił na mnie wrażenie, ale nie aż takie (śmiech). Tadeusz z tego względu, że mój ojciec, dziadek i pradziadek to są Tadeusze. To imię egzystuje w mojej rodzinie od pokoleń. W rodach góralskich jest taka zasada, że ojciec przekazuje swoje imię synowi i dalej jest to kontynuowane: mój brat to Tadeusz, jego syn również.

Czy syn Alicji Bachledy Curuś mówi po polsku?

Aktorce bardzo zależało, żeby jej syn mówił głównie po polsku, ale okazało się, że język angielski przychodził mu z większą łatwością. Nic dziwnego – słyszał go wokół, gdyż aktorka mieszka w Los Angeles. Dla bezpieczeństwa Henia, żeby w razie konieczności syn mógł jej coś opowiedzieć lub poskarżyć się, Alicja odpuściła swój pomysł i poszła na kompromis.

Ale już nadrabia zaległości, bardzo chce mówić i mówi coraz lepiej. Przygotowuje sobie całe wypowiedzi, jak ma jechać do dziadków, strasznie go to cieszy. Mówi z lekko amerykańskim akcentem, czasem go nawet nie poprawiam, jak powie czy napisze coś po swojemu, jest to zbyt cudne. Np. przygotował laurkę dla dziadzia, po angielsku dźwięk “dź” odpowiada literze “j”. Napisał zatem: „Cześć jajo!”.

Henio czuje, że jego dom jest w Stanach Zjednoczonych. Bardzo kocha Polskę, dziadka i babcię, chętnie do nich przyjeżdża, bo tęskni za kuzynami w Zakopanem, ale jednak jego domem jest Kalifornia. Tam ma szkołę i kolegów.

Jakim ojcem jest Colin Farell?

Alicja zdradza, że jej rozstanie z Colinem odbyło się w przyjaźni. Ich kontakty były i wciąż są bardzo pozytywne i radosne. Henio nie ma traumy, wręcz odwrotnie widzi same pozytywy w tym, że ma dwa domy, dwa sety prezentów na święta, czy na urodziny. Para stara się nigdy nie dawać Heniowi odczuć, że czegoś mu brakuje. A jakim tatą jest Colin? Alicja niechętnie mówi na ten temat.

Staramy się za dużo nie zdradzać nawzajem o sobie, ale mogę się o nim wypowiadać wyłącznie pozytywnie. Mimo że często jest w rozjazdach, stara się być obecny w życiu Henia jak nie fizycznie, to wirtualnie.

Obowiązkami wychowawczymi para dzieli się po równo. Raz Alicja bywa „złym policjantem”, a raz Colin.

Dzielimy się tym po równo. Gdy coś przeskrobie, raczej wyperswadowujemy, rozmawiamy z nim, tłumaczymy, co jest dobre a co złe. Karą może być brak iPada przez dzień, ale on sobie świetnie z tym radzi, np. chwytając za książkę.

Ale Henio ma poczucie, że to Alicja jest wyjątkowo surową matką.

Henio mówi, że jestem najbardziej surową mamą spośród mam jego kolegów, ale to tylko dlatego, że wpoiłam mu takie nasze, polskie wartości i zasady: szacunku dla starszych i kultury osobistej. On jest bardzo spokojny, ma dobry kontakt z rówieśnikami ale również z dorosłymi, podczas gdy wiele dzieci w jego wieku, szczególnie w Stanach, często nas nie zauważa – nie odpowiada na pytania, lekceważy. Ja wychowałam się w zupełnie innym duchu, więc też chciałam, żeby Henio znał nasze wartości. Uważałam, że będzie mu łatwiej, lepiej w życiu, jeżeli będzie miał dużo pokory i szacunku w sobie. I tak go wychowuję.

Aktorka wierzy, że kiedyś Henio będzie jej za to wdzięczny, choć ma świadomość, że teraz wolałby, żeby pozwalała mu na wszystko i nie zwracała tak często uwagi.


Alicja Bachleda-Curuś z synem

Alicja Bachleda-Curuś z synem

Alicja Bachleda-Curuś z synem w 2019 roku

Alicja Bachleda-Curuś z synem w 2019 roku

Alicja Bachleda-Curuś z synem – walentynki 2018

Alicja Bachleda-Curuś z synem – walentynki 2018

Dodaj komentarz

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×