Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o najtrudniejszym czasie w swoim życiu. Przełomowy wywiad

Agnieszka Woźniak-Starak w zeszłym roku przeżyła tragedię. W wyniku wypadku, do którego 18 sierpnia doszło na jeziorze Kisajno na Mazurach, zginął jej mąż, Piotr.

Agnieszka Woźniak-StarakAgnieszka Woźniak-Starak

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu policja dostała zgłoszenie od rybaków, którzy dostrzegli motorówkę z włączonym silnikiem dryfującą bez załogi. Do brzegu udało się dotrzeć 27-letniej kobiecie. To właśnie ona miała zeznać, że towarzyszył jej 39-letni mężczyzna z Warszawy. Chociaż tożsamość jej towarzysza początkowo była utrzymywana w tajemnicy, po czasie podano, że był nim mąż gwiazdy TVN, Piotr Woźniak-Starak. Rozpoczęły się poszukiwania, które trwały kilka dni. Potwierdziło się jednak najgorsze. Producent filmowy nie żyje, o czym poinformowano w oficjalnym oświadczeniu.

Agnieszka Woźniak-Starak gwiazdą Pani na styczeń 2021

Agnieszka Woźniak-Starak po śmierci męża odsunęła się od show-biznesu. Nie udzielała się w sieci, zniknęła z mediów. Na początku tego roku ogłosiła, że wraca do pracy. Najpierw zaczęła prowadzić audycję w newonce.radio, później dołączyła do ekipy Dzień Dobry TVN.

Chociaż gwiazda wróciła do zawodowych aktywności, bardzo rzadko rozmawia z dziennikarzami. Jedynego do tej pory wywiadu udzieliła Dorocie Wellman. Teraz zgodziła się porozmawiać z magazynem Pani, o czym w czwartek poinformowano na Instagramie gazety. To właśnie tam pojawiło się zdjęcie okładki styczniowego numeru, którego gwiazdą jest Agnieszka.

Gwiazda pozuje z lekko potarganymi włosami, ma na sobie gruby sweter i ciemne legginsy.

Odnalazłam w sobie spokój – brzmi zapowiedź rozmowy.

Fragmenty wywiadu z Agnieszką Woźniak-Starak dla Pani

W wywiadzie Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała m.in. o powodach, dla których postanowiła ograniczyć swoją zawodową aktywność po śmierci męża. Podpowiedział to jej instynkt samozachowawczy. Na parę miesięcy odcięła się od świata. W tym czasie mogła jednak liczyć na wsparcie bliskich:

Nie zaglądałam do internetu, nie oglądałam telewizji, rzadko wchodziłam na social media. Dałam sobie czas, wiedziałam, że muszę odnaleźć spokój i wszystko na nowo poskładać. Na początku kompletnie nie wiedziałam, jak to zrobić, ale czułam, że to przyjdzie, że dam radę. Dostałam od ludzi ogromne wsparcie, również od obcych ludzi, i to było naprawdę niezwykłe. Tak mocno skoncentrowałam się na tym dobru, które do mnie płynęło, że złe wiadomości w zasadzie do mnie nie docierały, postawiłam barierę. A tak naprawdę postawili ją dobrzy, życzliwi ludzie, których było po prostu więcej niż tych nieżyczliwych. Zawsze będę im za to wdzięczna.

Woźniak-Starak dodała, że już w momencie, w którym trwały poszukiwania Piotra, spotkała się z psychiatrą. Sama poprosiła o to, by jej pomógł:

Nie wiedziałam, jak zareaguję na to, co się nieuchronnie miało wydarzyć. Mieliśmy bardzo długą rozmowę i usłyszałam wtedy niezwykle mądre słowa, które wzięłam sobie do serca: "Są dwie drogi. Jedna to: będę mówić, będę rozmawiać, a jak będę mówić, to będą pojawiać się pomysły; jak będą się pojawiały pomysły, to będziemy na dobrej drodze. A jak się zamknę w sobie, zamrożę, to bardzo trudno będzie się z tego wydostać".

Agnieszka dodała, że gdy potwierdziło się najgorsze, jej bliscy zaczęli przyjeżdżać na Mazury:

Chcieliśmy być razem, potrzebowaliśmy tego, cały czas rozmawialiśmy i te rozmowy były wyjątkowe, one mnie trzymały przy życiu. Zaczęłam dostrzegać to, co mówił psychiatra, zaczyna działać. Wielu przyjaciół rzuciło wszystko, by przyjechać na Mazury i pomóc nam szukać Piotra. On miał jakąś niezwykłą energię, nikogo nie pozostawiał obojętnym. Łączył ludzi, pomagał, scalał. I oni wszyscy przyjechali mu to wtedy oddać.

Dziennikarka ujawniła, że po śmierci męża wiedziała, że nie chce być dla nikogo ciężarem:

Po śmierci Piotrka też wiedziałam, że nie chcę być dla nikogo ciężarem, że muszę jakoś sobie poradzić i stanąć na nogi, że moi bliscy, moi przyjaciele nie mogą się mną bez końca opiekować.

Agnieszka Woźniak-Starak powiedziała, że przyjaciele zamieszkali z nią na kilka dni. Układali swoje plany tak, by gwiazda nawet na chwile nie była sama:

Nikt nie zawiódł. Zjawiali się nawet ci, o których nie pomyślałabym wcześniej, że będą tak blisko. Przez pierwsze dwa tygodnie moja przyjaciółka spała ze mną w łóżku. Dopiero po tym czasie przyjaciele zaczęli mnie na chwilę zostawiać samą.

Gwiazda TVN wyznała też, że chociaż nadal ma spore zastrzeżenia do kościoła, to po śmierci męża nawróciła się:

Uwierzyłam, że życie nie kończy się tu i teraz, że to wszystko musi mieć jakiś głębszy sens, wyższy cel. To mi chyba pomogło przetrwać. To jest wiara granicząca z pewnością, że życie jest gdzie indziej. Że wszystko, co się tutaj dzieje, jest po coś, że to są jakieś doświadczenia, które zbieramy... Głęboko wierzę w to, że Piotrek jest. Poza tym śmierć przestała być dla mnie tematem tabu.

Agnieszka dodała, że stała się silniejsza, niż myślała, że jest. Dowiedziała się też o tym, że potrafi szukać radości nawet w najdrobniejszych rzeczach. Stara się też żyć tu i teraz:

Przestałam planować, bo już kiedyś miałam mnóstwo planów. Przestałam oczekiwać, bo już kiedyś miałam mnóstwo oczekiwań. Po prostu żyję i to życie wciąż potrafi mnie cieszyć, w miarę możliwości staram się go nie marnować na złe emocje, bo wiem, jak bardzo jest ulotne.

Woźniak-Starak zdradziła, dlaczego na temat tragedii wypowiada się dopiero teraz:

Kończy się rok 2020, a jak chciałabym zamknąć pewien etap w moim życiu. Czułam, że przyjdzie moment, w którym będę chciała to zrobić, i ten jest chyba najlepszy. Rok 2020 to był jakiś egzamin dla ludzkości, tak wiele rzeczy się zmieniło w nas i wokół nas. Jestem naprawdę ciekawa, co przyniesie 2021. Mam w sobie dużo wiary, że będzie dla nas wszystkich lepszy.

Nowy numer Pani, którego gwiazdą jest Agnieszka Woźniak-Starak trafił do sprzedaży w piątek, 18 grudnia.

Obrazek
Agnieszka Woźniak-Starak w magazynie Pani
Obrazek
Agnieszka Woźniak-Starak ma luksusową torebkę
Obrazek
Agnieszka Woźniak-Starak - jak wygląda jej posiadłość w Konstancinie
Obrazek
Agnieszka Woźniak-Starak - jak wygląda jej posiadłość w Konstancinie
Wybrane dla Ciebie
Heidi Klum pozuje w reklamie bielizny. Towarzyszy jej córka. "Nie ma z tym żadnego problemu"
Heidi Klum pozuje w reklamie bielizny. Towarzyszy jej córka. "Nie ma z tym żadnego problemu"
Robert Klatt nadal nie może wydostać się z Dubaju. "Brak jakichkolwiek perspektyw powrotu"
Robert Klatt nadal nie może wydostać się z Dubaju. "Brak jakichkolwiek perspektyw powrotu"
Amerykanie apelują, aby syn Donalda Trumpa poszedł na front. Jego ojciec uniknął służby
Amerykanie apelują, aby syn Donalda Trumpa poszedł na front. Jego ojciec uniknął służby
Monika Miller poprawiła sobie twarz. Pokazała się po zabiegu "tygrysiego liftingu" [ZDJĘCIA]
Monika Miller poprawiła sobie twarz. Pokazała się po zabiegu "tygrysiego liftingu" [ZDJĘCIA]
Lil Masti i tak wyprowadzi się do Dubaju. Nie boi się konfliktu na Bliskim Wschodzie
Lil Masti i tak wyprowadzi się do Dubaju. Nie boi się konfliktu na Bliskim Wschodzie
Marcin Hakiel i Paulina Smaszcz ROZCZAROWALI internautów wspólnym wywiadem. "Smutny widok"
Marcin Hakiel i Paulina Smaszcz ROZCZAROWALI internautów wspólnym wywiadem. "Smutny widok"
Tylko u nas! Córka Sylwii Bomby zadebiutuje na dużym ekranie. Zdradzamy szczegóły
Tylko u nas! Córka Sylwii Bomby zadebiutuje na dużym ekranie. Zdradzamy szczegóły
KSIĄDZ zadrwił z influencerów z Dubaju. "Domaga się" dla nich szampana i ostryg
KSIĄDZ zadrwił z influencerów z Dubaju. "Domaga się" dla nich szampana i ostryg
TYLKO U NAS: Robert Klatt wciąż pozostaje w Dubaju. Wiemy, kiedy wróci do Polski
TYLKO U NAS: Robert Klatt wciąż pozostaje w Dubaju. Wiemy, kiedy wróci do Polski
Marcin Hakiel po rozwodzie dostał "LUKRATYWNĄ" propozycję wydania książki. "Moje życie z gwiazdą"
Marcin Hakiel po rozwodzie dostał "LUKRATYWNĄ" propozycję wydania książki. "Moje życie z gwiazdą"
Paulina Smaszcz została zapytana o ZANIEDBANIA w małżeństwie. "Tak nie można"
Paulina Smaszcz została zapytana o ZANIEDBANIA w małżeństwie. "Tak nie można"
Marcin Hakiel mówił o NIENAWIŚCI do Katarzyny Cichopek. "Nie lubię udawania"
Marcin Hakiel mówił o NIENAWIŚCI do Katarzyny Cichopek. "Nie lubię udawania"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀