Agnieszka Radwańska o problemach ze zdrowiem: "Cały organizm jest nadszarpnięty, cały układ nerwowy". Te słowa mrożą krew
Agnieszka Radwańska uchodzi za jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek w Polsce. Była wiceliderką światowego rankingu WTA i przez lata kariery nie opuszczała pierwszej 10 zestawienia, finalistką Wimbledonu w 2012 roku oraz mistrzynią turniejów WTA. Do dziś pozostaje jedną z zawodniczek, które zarobiły na korcie najwięcej pieniędzy, bo blisko 28 milionów dolarów, co daje jej 9. miejsce w klasyfikacji wszech czasów.
Obecnie jest na sportowej emeryturze, ale świtka tenisa nie opuściła całkowicie. Właśnie przy okazji turnieju, którego była dyrektorką, zwierzyła się z problemów zdrowotnych.
Agnieszka Radwańska o problemach ze zdrowiem
Agnieszka Radwańska kilka lat temu zakończyła zawodową karierę, ale nie znaczy to, że pożegnała się z tenisem na zawsze. Nie żałuje swojej decyzji, bo była spowodowana konkretnymi przyczynami.
To była świadoma i dobra decyzja, którą podjęłam te 4 lata temu. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła do tego wrócić - powiedziała Super Expressowi podczas turnieju ITF 100 w Kozerkach.
Podczas Memoriału Pary Prezydenckiej im. Marii i Lecha Kaczyńskich pojawiła się w zupełnie nowej roli — została dyrektorką turnieju. To niejedyne działanie związane z tenisem, jakiego podjęła się Isia na sportowej emeryturze. Gra m.in. w Superlidze, a jej ostatnie występy na Wimbledonie i przeciwko Idze Świątek spowodowały, że kibice nabrali apetytu na więcej i zachęcali Radwańską do powrotu do kariery. Ona stanowczo odmawia, także ze względu na zdrowie.
4 lata temu mój organizm absolutnie powiedział "dość" i nie poczuł się od tej pory wcale lepiej - mówiła Radwańska.
Pod koniec kariery narzekała m.in. na problemy ze stopą. To jedynie część jej kłopotów.
Stopa to jeden z wielu powodów. Cały organizm jest nadszarpnięty, cały układ nerwowy. Fizycznie nie byłabym w stanie wrócić do takich treningów, nawet gdybym chciała, jest to po prostu niemożliwe, więc takie eventy jak turniej legend na Wimbledonie są dla mnie idealnym rozwiązaniem - wyznała.
Kibice muszą zaakceptować decyzję idolki i zadowolić się turniejami pokazowymi. Agnieszka zapewne niejednokrotnie jeszcze pojawi się na korcie, ale w dużo luźniejszej formuje.