Natalia Siwiec pokazała powiększony brzuszek, a fanki zaczęły pytać, czy jest w ciąży. Padła szczera odpowiedź: "Tak!". Na tym nie koniec!
Natalia Siwiec stała się sławna po tym, gdy fotoreporterzy sfotografowali ją na trybunach podczas Euro 2012. Z miejsca została okrzyknięta najpiękniejszą kibicką. Nie zmarnowała szansy i weszła do świata modelingu. Nigdy nie mogła narzekać na brak propozycji współpracy ze strony znanych marek. Spróbowała też sił w aktorstwie. Zagrała Violę w Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa i Emi w 365 dni: Ten dzień.
Mężem modelki jest Mariusz Raduszewski. Para pobrała się podczas pobytu w Las Vegas. Pięć lat temu na świat przyszła ich córka, Mia. Macierzyństwo bardzo ją zmieniło. Jak sama przyznaje, jest całkiem innym człowiekiem niż przed ciążą.
Zaskoczyło mnie w macierzyństwie, że jest tak łatwo. Przeszłam długą drogę i się zmieniłam. Jestem innym człowiekiem niż przed ciążą. Dostałam takie dziecko, które jest łatwe w wychowywaniu. Zdarza się, że Mia pomaluje całą ścianę kredkami, ale mnie to nie denerwuje. Nie mamy niani, zajmujemy się nią razem z Mariuszem. Nie jestem z tym sama. Mamy dla niej teraz mnóstwo czasu, gotujemy razem. Takie małe dziecko lubi wyrzucać śmieci, pierzemy razem. Dla niej to jest frajda – mówiła w 2020 roku.
Aktualnie Natalia, Mariusz i Mia mieszkają w jednym z meksykańskich kurortów.
Natalia Siwiec pokazała brzuch i wywołała spekulacje
Wczoraj, w niedzielę, na profilu influencerki na Instagramie znalazł się film, na którym pokazała się wraz z rodziną. Fani zwrócili uwagę na brzuch, który wystawał jej spod rozpiętej koszuli. W sekcji komentarzy zawrzało od spekulacji.
Natalia w ciąży? – zapytała jedna z internautek.
Adresatka pytania udzieliła nadzwyczaj szczerej odpowiedzi, pisząc:
Tak! Tylko, że spożywczej.
Jeszcze inni internauci stanęli w obronie idolki:
Jesteście straszni ludzie... Może się pani Natalia przejadła, może jej się woda zatrzymała, może bierze jakieś leki... Wszędzie musicie ciążę wciskać i do macicy zaglądać? – napisała jedna z użytkowniczek sieci.
Natalia przyznała jej rację.
Hehe dokładnie. Wystarczy pierwszy dzień miesiączki, jedzenie i gotowe – wyjaśniła.
Nowe ujęcia Natalii pod tekstem.