Niestety zmieniło się to po wyemitowaniu odcinka zrealizowanego w domu pani Zofii z Uniszek Zawadzkich. Kobieta jest matką pięciorga dzieci. Najstarsze z nich "wyfrunęły" z rodzinnego gniazda, jednak pozostałe potrzebują opieki. Dotyczy to zwłaszcza najmłodszego syna, który zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym, przez co musi poruszać się na wózku. Matka wychowuje go samotnie ze względu na śmierć męża. Ekipa, aby ją wspomóc, przebudowała mieszkanie tak, żeby było przyjaźniejsze dla chłopca.
Nasz nowy dom: fani niezadowoleni z remontu
Niestety tym razem ekipa napotkała sporo problemów. Architekt Marta Kołdej musiała zmierzyć się z generalnym remontem. Kłopotliwa była zwłaszcza dobudówka, którą mąż pani Zofii zaczął stawiać jeszcze za swojego życia. Ostatecznie udało się doprowadzić dom do porządku, jednak część fanów nie była zadowolona z efektów pracy.
Ich krytycznie opinie z social mediów zebrał serwis Popularne.pl.
Jeszcze inna osoba stwierdził, że architektka nie wykorzystała całości domu.
Uwagi dotyczyły też niezbyt dopasowanego wnętrza.
A wy co myślicie na temat tego remontu?