"Taniec z gwiazdami". Monika Goździalska zabrała głos ws. afery z Agnieszką Kaczorowską. Jej zdaniem niewykluczony jest ewentualny powrót celebrytki do tanecznego show. – Media szybko zapominają: dwa tygodnie afery, potem wszyscy mówią: "Przecież miała nie tańczyć", ale jak pieniądze będą się zgadzać, to wszystko będzie się zgadzać – usłyszeliśmy.
Reporterka Jastrząb Post Karolina Motylewska porozmawiała z Moniką Goździalską. Zapytała celebrytkę o to, czy chciałaby wystąpić w "Tańcu z gwiazdami".
Nie mam zielonego pojęcia, czy dałabym radę, bo mam zerwane więzadło krzyżowe. Coś tam w trawie piszczy, ale sama nie wiem, jak zdrowotnie by to wyglądało, a nie chciałabym później kilka miesięcy spędzić w szpitalu po operacji nogi. To było moje ogromne marzenie, dopóki nie zerwałam więzadła i nie zoperowałam jednej nogi. Jestem matką dwojga dzieci, mam je na utrzymaniu, więc bycie wyjętą z życia i pracy mogłoby być kiepskie. Muszę podchodzić do tego rozsądnie, ale marzenie nadal mam — marzenia są po to, żeby je spełniać. Może kiedyś jeszcze się uda – zaczęła.
Monika Goździalska komentuje zamieszanie wokół Agnieszki Kaczorowskiej
Agnieszka Kaczorowska zdecydowała się odejść z "TzG". Monika oceniła jej decyzję. Wcale nie jest pewna tego, czy jest ona definitywna.
Często obserwuję dramy w show-biznesie i wiem, że Agnieszka Kaczorowska kiedyś bardzo chciała być w jury "Tańca z gwiazdami", ale jej nie przyjęto. Wtedy mówiła, że już nigdy nie zatańczy, potem jednak wróciła, a teraz znowu mówi, że nie zatańczy. Ciężko za nią nadążyć — jest zmienna, jak każda kobieta. Who knows, może zatańczy, a może nie. Media szybko zapominają: dwa tygodnie afery, potem wszyscy mówią: "Przecież miała nie tańczyć", ale jak pieniądze będą się zgadzać, to wszystko będzie się zgadzać – rozwinęła ten wątek.
Chwilę później dodała:
Myślę, że skoro raz powróciła, to może wrócić i drugi, albo nie — może pójdzie zupełnie inną drogą. Ale popularność jest w jej zawodzie bardzo potrzebna, bo ona jest, a potem znika. Myślę więc, że może pojawić się ten ogień, ta potrzeba podsycenia swojej rozpoznawalności, bo do uczenia tańca popularność jednak jest niezbędna.