Tym razem paparazzi dopięli swego i przyłapali Monikę podczas popołudniowej kawy ze znajomym. Nie wiadomo kim jest tajemniczy mężczyzna, który mógł być zarówno kolegą jak i... partnerem artystki. Nie da się również nie zauważyć pierścionka zaręczynowego, który wyraźnie widać na dłoni Moniki. Nie jest to obrączka, więc możemy podejrzewać, że nie wyszła jeszcze za mąż, ale sam pierścionek daje wiele do myślenia.
Monika wyglądała bardzo jesiennie, z burzą krótkich brązowych loków, w płaszczu w ciepłym beżowym odcieniu i ciemnych spodniach. Spod płaszcza wystawał golf z grubego swetra, który miała pod spodem. Brzydka pogoda niespecjalnie robiła na niej wrażenie, bo wybrała miejsca na zewnątrz i nie wyglądała na przesadnie niezadowoloną.
Jak myślicie, niedługo usłyszymy o jej ślubie?