Irina połączyła go z żółtym, dzianinowym zestawem. Koszulkę zalotnie rozpięła, a rozszerzające się do dołu spodnie z guziczkami naciągnęła na ciężkie czarne buty. Całość połączyła mała torebka. Włosy rozpuściła, ale próbowała je okiełznać opaską. Wyglądała jak zawsze obłędnie, ale to jej płaszcz kradł show.
Wiemy, kto go zaprojektował i ile kosztuje.
Irina Shayk w płaszczu Sary Boruc
Sara Boruc Mannei już od kilku lat z powodzeniem prowadzi markę biżuteryjną SIN by Mannei. To biznes rodzinny, który założyła wspólnie z siostrami Ines i Nadią. Projekty można kupić w sklepie internetowym i w ekskluzywnych butikach w Warszawie i Poznaniu. Do fanek biżuterii sióstr Mannei należą Hailey Bieber, Vanessa Hudgens, Julia Wieniawa czy Maffashion. Nie da się ukryć, że nazwiska robią wrażenie. Jednak żona Artura Boruca na tym nie poprzestała. Od jakiegoś czasu głośno jest o sukcesie jej marki ubrań.
I ona pochwaliła się zdjęciami Iriny w płaszczu jej autorstwa. Nie ma co się dziwić, bo to nie bagatela. Ikony mody noszą projekty Sary.
Pod postem mnożą się gratulacje i zachwyty. Brawa Sarze biją między innymi Joanna Przetakiewicz, Marta Glik i Alicja Werniewicz. Jeśli ktoś miałby ochotę na taki sam, to jest on dostępny w sklepie internetowym za 13 500 złotych.
To nie jedyna gwiazda, którą sfotografowano w ubraniach Mannei. Niedawno prasę obiegły zdjęcia ikona mody, Kendall Jenner, która włożyła ją na sylwestrowe przyjęcie (zdjęcia tutaj).