- To będzie zależało od ich wrażliwości i tego, czy będą w sposób naturalny łaknąć sztuki i skłaniać się ku niej. Jeżeli dziecko wykazuje talent koszykarski, po co robić z niego aktora? - powiedział artysta w wywiadzie dla „Tele Tygodnia”.
Andrzej Falkowicz z ''Na dobre i na złe'' zaznacza, że realizowanie swoich ambicji to błąd. Dziecko samo wybierze swoją ścieżkę.
- Jestem zwolennikiem podążania za tym, co naturalne, a nie realizowania poprzez dziecko własnych projekcji na temat tego, jakie ono ma być. Ważne, by było uczciwą, kulturalną osobą, która nie krzywdzi innych. Prawdopodobnie każdy chce dać dziecku to, co najlepsze, wskazywać, że to jest dobre, a tamto jest złe i że taką drogą warto podążać, a inną niekoniecznie – dodaje aktor.