Michał Szpak pożegnał Gienka Loskę poruszającymi słowami. To z nim przegrał w finale "X‑Factora"
Wczoraj media obiegła niezwykle smutna informacja. Polska Fundacja Muzyczna opublikowała na swoim Facebooku wiadomość o śmierci Gienka Loski. Informacja o złym stanie zdrowia artysty pojawiła się już dwa lata temu. W 2018 roku przeszedł on rozległy wylew krwi do mózgu. Przez ostatnie kilka miesięcy był w śpiączce i walczył o życie.
W dniu dzisiejszym Artysta zostanie pochowany na Białorusi, w Biełooziersku – rodzinnym mieście. Przez cały ten czas Giena był pod opieką lekarzy, rehabilitantów i masażystów, a przede wszystkim najbliższej rodziny z mamą i jego narzeczoną Agnieszką na czele. Był z nim kontakt, lubił słuchać muzyki i głosów gdy się do niego dzwoniło lub odwiedzało – czytamy na Facebooku Polskiej Fundacji Muzycznej.
Mężczyzna od najmłodszych lat wiedział, że jego przeznaczeniem jest muzyka. Jako 17-latek opuścił rodzinny dom na Białorusi i przyjechał do Polski. Liczył, że tutaj uda mu się rozpocząć nowe życie i zrobić karierę. Chciał też udowodnić sceptycznie nastawionym rodzicom, że gitara i śpiew, to nie są tylko młodzieńcze mrzonki. Niestety po pewnym czasie popadł w szpony nałogu.
Alkohol całkowicie rządził jego życiem. Wtedy na jego drodze pojawiła się Agnieszka – to ona okazała się być największą motywacją w walce z uzależnieniem. Para pobrała się po kilku miesiącach znajomości. Małżonkowie doczekali się córeczki Alesi. To dzięki nim muzyk stanął na nogi i zmienił życie. Przełomowym krokiem dla jego kariery był udział w X-Factorze.
Michał Szpak żegna Gienka Loskę
Po informacji o śmierci artysty w sieci natychmiast zaczęły pojawiać się wspomnienia i pożegnania. Jako jedna z pierwszych kilka słów napisała Ania Rusowicz, która z Gienkiem wystąpiła w duecie na festiwalu Woodstock. Słowa żalu wyrazili także jurorzy programu X-Factor, którzy jako pierwsi poznali się na wielkim talencie Białorusina. Szczególnie ciepło wspomina go Maja Sablewska.
Kilka słów o Gienku postanowił powiedzieć również Michał Szpak. To jego Loska pokonał w finale muzycznego show.
Jest mi ogromnie przykro. Nasze drogi w pewnym momencie przecinały się bardzo często. Niezwykły człowiek z odmienną myślą, zawsze wierny sobie. Tak właśnie będę go pamiętał. Niezwykle zdeterminowany człowiek, od którego można było się wiele nauczyć. Zawsze był wierny sobie i swoim ideałom, to było naprawdę imponujące. Kiedyś wszyscy spotkamy się tam na górze, jednak dziś jest to dla mnie bardzo przykra wiadomość. Proszę o przekazanie kondolencji wszystkim bliskim – powiedział Michał Szpak w rozmowie z Gala.pl.
Gienek Loska zmarł 9 września 2020 roku. Miał zaledwie 45 lat.