Weronika Kaniewska to pierwsza uczestniczka 9. edycji programu Top Model. Jej niezwalająca uroda od pierwszych momentów odcinka zachwyciła jurorów. To ona dostała złoty bilet, który gwarantuje miejsce w domu modeli i modelek. Z odcinka na odcinek dziewczyna pokazuje, na co ją stać. Na sesjach zdjęciowych i wybiegu czuje się jak ryba w wodzie.
Michał Piróg w rozmowie z Jastrząb Post zdradził, co sądzi o Weronice. Są pewne rzeczy, które według niego, musi jeszcze nadrobić:
Wszyscy widzowie będą świadkami tego, czy sobie Weronika poradzi czy nie. I czy spełni oczekiwania jurorów czy nie. To jest taki bardzo wczesny entuzjazm i jakaś intuicja, która podpowiada jurorom, żeby wskazać jakąś osobę. Ale czy w praniu to wyjdzie czy nie? Musi troszeczkę nadrobić. Niedużo, ale chociażby ten proces zapoznania się z ludźmi, poczucia się komfortowo w ich towarzystwie, jak i te pierwsze sesje zdjęciowe, bo tego Weronika nie miała.
Ja mam swojego czarnego konia na którego postawiłem i prawie położyłem głowę. Ja dopinguję Mai, jurorzy Weronice, a widzowie Dominikowi. A jeszcze inni tym, którzy byli nieodkrytymi talentami i zaskarbili sobie sympatię.
Zdaniem Michała, Weronika może mieć nieco łatwiej niż Klaudia:
Na pewno Weronika ma dużo większe szanse, aby realizować się w modelingu. Jest wyższa i młodsza od Klaudii El Dursi. Pamiętajmy, że modelki pracują z agencjami modelingowymi, które muszą inwestować pieniądze. Łatwiej inwestować pieniądze w nastolatkę niż 30-latkę. Weronika jest młodą dziewczyną, która ze sportem jest za pan brat. Ma te predyspozycje. Teraz tylko pytanie czy zachwyci i rzuci na kolana bookerów, agencje. Czy będzie miała ten potencjał, który będzie ją wyróżniał pośród miliona innych dziewczyn.
Weronika Kaniewska na castingu do Top Model: