Z USA przyleciał Donald Trump w towarzystwie Melanii, natomiast Emmanuel Macron pojawił się ze swoją żoną Birgitte.
I to właśnie te dwie pierwsze damy najbardziej przyciągały wzrok podczas spotkania prezydentowych w muzeum w Brukseli. Zarówno Melania, jak i Birgitte słyną ze swojego zamiłowania do mody, a na wielkie wyjścia są ubierane przez najlepszych projektantów. Tym razem było podobnie.
47-letnia Melania Trump wybrała beżowy kostium, do którego założyła szpilki Manolo Blahnika. Z kolei 64-letnia pani Macron postawiła na francuski szyk, do "małej czarnej" dobierając dodatki od Louis Vuitton.
Która bardziej Wam się podoba?