Alicja Janosz zdobyła popularność w 2002 roku, gdy jako 17-latka wygrała pierwszą polską edycję "Idola". Rok później wystąpiła także w międzynarodowej odsłonie formatu, w której rywalizowali uczestnicy programu z 11 krajów. W "Galaktyce Plotek" wróciła do tamtych emocji i relacji z Kubą Wojewódzkim.
Marcin Prokop o Julii Wieniawie. "Traktuje mnie jak starego krasnoluda"
Kuba Wojewódzki postrachem? Alicja Janosz wspomina
W "World Idol" Kuba Wojewódzki miał oceniać występy w międzynarodowym jury. Alicja Janosz opowiadała, że usłyszała wcześniej jasny sygnał, iż juror ma zamiar budować swoją pozycję kosztem uczestników.
Mnie tłumaczka wtedy powiedziała: "Uważaj, bo Kuba będzie budował siebie, a po tobie pojedzie. I to mnie zwaliło z nóg" - ujawniła Janosz.
Jednocześnie podkreśliła, że jej emocje z tamtego czasu nie były wymierzone w Wojewódzkiego i nie wiązały się z nienawiścią. "Ale nigdy nie nienawidziłam Kuby Wojewódzkiego ani nikogo innego" - zaznaczyła.
Alicja Janosz: "Nie łudziłam, że cokolwiek tam zwojuję"
W międzynarodowym show Janosz zaśpiewała utwór "I Don’t Know How to Love Him" z musicalu "Jesus Christ Superstar" i ostatecznie zajęła ósme miejsce. W rozmowie przyznała, że nie zakładała dużego sukcesu, a sam występ kosztował ją sporo stresu.
Wiedziałam, że nie mam piosenki, w której pokażę to, co mogłabym zaprezentować, więc już mój fundament nie był mocny. Wiedziałam, że tam jestem takim "zapychaczem", nie łudziłam się, że cokolwiek tam zwojuję - powiedziała.