Anna Mucha dostaje osobliwe wiadomości ws. dziecka. W końcu nie wytrzymała

Anna Mucha poinformowała, że mimo zakończenia roku szkolnego wciąż dostaje na telefon alerty z e-dziennika o nieobecnościach dziecka. Aktorka opisała sprawę w mediach społecznościowych i zapytała innych rodziców, czy mają podobnie. Jej komentarz raczej nie należy do łagodnych.

Anna Mucha odpalona na e-dziennikAnna Mucha odpalona na e-dziennik
Źródło zdjęć: © KAPiF
Paweł Ćwikliński

Anna Mucha rzadko pokazuje prywatne sprawy związane z dziećmi. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. Powodem miały być powiadomienia z aplikacji szkolnej, które zaczęły przychodzić już w czasie wakacji.

Za co lubi Polskę, a co go denerwuje? Jan Lubomirski-Lanckoroński dla Jastrząb Post

Anna Mucha dostaje wiadomości o nieobecności dzieci

Mucha wychowuje dwoje dzieci: nastoletnią Stefanię oraz Teodora. W opublikowanej relacji zwróciła uwagę, że szkolny system nadal działa tak, jakby lekcje wciąż się odbywały. Chodzi o e-dziennik Librus, używany do bieżącego kontaktu szkoły z rodzicami. Narzędzie ma pomagać m.in. w śledzeniu szkolnych informacji, ale w tym przypadku - jak sugeruje aktorka - generowało komunikaty o braku obecności na zajęciach, choć rok szkolny już się skończył.

W relacji na Instagramie Mucha zapytała odbiorców, czy spotkało ich to samo i nie ukrywała irytacji.

Hej! Czy wy też dostajecie powiadomienia, że dziecko nie przyszło do szkoły?! Librus! Są wakacje! Co za g**no - napisała Anna Mucha na Instastories.
Anna Mucha na ściance
Anna Mucha na ściance © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!