Anna Mucha rzadko pokazuje prywatne sprawy związane z dziećmi. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. Powodem miały być powiadomienia z aplikacji szkolnej, które zaczęły przychodzić już w czasie wakacji.
ZOBACZ TEŻ: Anna Mucha wraca do rozstania z Wojewódzkim. Dziś mówi o nim wprost: "Stać go na więcej"
Za co lubi Polskę, a co go denerwuje? Jan Lubomirski-Lanckoroński dla Jastrząb Post
Anna Mucha dostaje wiadomości o nieobecności dzieci
Mucha wychowuje dwoje dzieci: nastoletnią Stefanię oraz Teodora. W opublikowanej relacji zwróciła uwagę, że szkolny system nadal działa tak, jakby lekcje wciąż się odbywały. Chodzi o e-dziennik Librus, używany do bieżącego kontaktu szkoły z rodzicami. Narzędzie ma pomagać m.in. w śledzeniu szkolnych informacji, ale w tym przypadku - jak sugeruje aktorka - generowało komunikaty o braku obecności na zajęciach, choć rok szkolny już się skończył.
W relacji na Instagramie Mucha zapytała odbiorców, czy spotkało ich to samo i nie ukrywała irytacji.
Hej! Czy wy też dostajecie powiadomienia, że dziecko nie przyszło do szkoły?! Librus! Są wakacje! Co za g**no - napisała Anna Mucha na Instastories.
ZOBACZ TEŻ: Jak mieszka Anna Mucha? Gwiazda "M jak miłość" chętnie pokazuje wnętrza swojego domu (WIDEO)