Samatha Markle atakuje Meghan Markle "Jeśli narcyz jest bogaty, zapłaci najdroższym PR‑owym grupom"
Meghan Markle od momentu, w którym dołączyła do rodziny królewskiej, w kolorowej prasie jest krytykowana przez rodzinę. Po serii regularnych ataków, w obronie księżnej stanęli jej przyjaciele. W odpowiedzi na ich wywiad, głos zabrała przyrodnia siostra Meghan - Samantha Markle.
To nie tajemnica, że Samantha młodszej siostry nie darzy sympatią. Złożyła konto na Twiterze, gdzie otwarcie komentuje zachowania żony Harry'ego. W ostatnich miesiącach obserwatorzy mogli dowiedzieć się m.in. że przez księżną ich tata wkrótce umrze na atak serca, a także że ta nie chciała spotkać się z siostrą gdy ta była w Londynie.
Nic więc dziwnego, że przyrodnia siostra Meghan postanowiła odnieść się do artykułu, który niedawno ukazał się w mediach. Jak zdradzili przyjaciele księżnej, próbowała się ona skontaktować się z ojcem. W poruszającym liście podobno zaapelowała do niego by nie prześladował jej w mediach.
W odpowiedzi księżna miała dostać propozycję wspólnej sesji zdjęciowej. Samantha podkreśla, że ten artykuł to kłamstwo.
Mam wiele wiadomości i rachunków, które udowadniają coś innego. Skończ te PR-owe gierki - apelowała do siostry.
Podkreśliła także, że dzięki pieniądzom jej siostra próbuje się teraz wybielić:
Jeśli narcyz jest bogaty, zapłaci najdroższym PR-owym grupom, które zmienią jego wizerunek
Markle skomentowała także prezenty, które Meghan w ostatnim czasie podarowała prostytutkom w Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy, że księżna na bananach napisała motywacyjne hasła, które wraz z koszami słodyczy, trafić miały do pań do towarzystwa:
Jeśli może napisać "Jesteś silna, jesteś dzielna, jesteś jedyna w swoim rodzaju" na bananie, który daje prostytutce, może napisać "Jesteś silny, dzielny i jedyny w swoim rodzaju. Kocham Cię" na bananie... do naszego ojca. Tylko moje skromne zdanie
Myślicie, że ten konflikt kiedyś się skończy?