Od tego czasu minęło już kilka miesięcy, a w życiu Harry'ego i Meghan sporo się zmieniło. Na początku czerwca po raz drugi zostali rodzicami. Na świat przyszła ich córeczka. Dziewczynkę nazwali Lilibet Diana, na cześć królowej Elżbiety II i matki księcia Sussexu.
Meghan nie oszczędzała na wyprawce dla córki
Meghan po narodzinach córki zniknęła z życia publicznego. Pierwszy raz pokazała się dopiero na początku sierpnia z okazji swoich 40. urodzin. Księżna nagrała zabawny filmik z razem z komiczką — Mellissą McCarthy. Nagranie, w którym opowiedziała o planach urodzinowych, podbiło serca fanów. Gwiazdą drugiego planu okazał się książę Harry, który w pewnym momencie pojawił się za oknem, żonglując piłeczkami.
Na wideo pojawiło się też wiele subtelnych sygnałów dotyczących małej Lilibet. Jednym z nich było pierwsze zdjęcie dziewczynki w ramionach taty, które stało na biurku tuż obok Meghan. Kolejnym z nich był niemowlęcy kocyk, który można dostrzec przewieszony na krześle stojącym obok świeżo upieczonej mamy. To kremowo-beżowy pled z dużą literą „H” wyprodukowany przez designerską markę Hermes. Jak informuje producent, kocyk o nazwie Avalon wykonany jest w 90% z wełny merynosów i 10% z kaszmiru. Na stronie sklepu Hermes jest on dostępny w cenie 770 funtów, czyli około 4,2 tys. złotych. Trzeba przyznać, że to naprawdę zaskakująca cena jeżeli chodzi o kocyk dla niemowlaka. Meghan zdecydowanie nie oszczędza na gadżetach dla dzieci.