Kiedy myślimy o Krzysztofie Cugowskim, przed oczami mamy potężny głos, rockowe ballady i wielotysięczne tłumy śpiewające "Jolka, Jolka pamiętasz" czy "Takie tango". Z kolei 50 Cent to ikona gangsta rapu, twórca kultowego hitu "In Da Club" i żywy symbol nowojorskiej sceny hip-hopowej z Queens. Wydawałoby się, że tych dwóch artystów nie ma ze sobą absolutnie nic wspólnego. A jednak muzyka nie zna granic. Sprawa dotyczy mixtape'u "The Kanan Tape" z 2015 r., na którym raper wypuścił numer "Body Bags" z samplami z "Noc nad Norwidem" Budki Suflera. W poniedziałek, 6 lipca 50 Cent skończył 51 lat. I choć od wspomnianego utworu minęła już ponad dekada, to cały czas jest on na topie.
Patrycja Markowska o aferze z artystami i Skolimem
Wiadomo, ile Krzysztof Cugowski zarobił u 50 Centa
Wielu polskich artystów w przeszłości dowiadywało się o "pożyczaniu" ich muzyki po fakcie. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Amerykańska strona nie tylko poprosiła o zgodę, ale też zaoferowała konkretne wynagrodzenie. Krzysztof Cugowski nie ukrywał w wywiadach, że kwota za użyczenie praw do krótkiego fragmentu była satysfakcjonująca i przewyższała standardy, do których przyzwyczajony jest polski rynek. W programie RAPtowne Rozmowy na kanale Mixtape TV legendarny polski muzyk podał kwotę, na jaką wycenił ten konkretny sampel:
Gwiazdor hip-hopu przelał na moje konto ok. 5-6 tysięcy dolarów - mówił.
Muzyk sygnalizował też, że liczył na użycie fragmentu w bardziej rozpoznawalnym wydaniu, bo to mogłoby przełożyć się na... większe wpływy również dla niego. Krzysztof Cugowski dołączył tym samym do elitarnego grona polskich artystów, których brzmienia stały się inspiracją dla zagranicznych legend. Warto przypomnieć, że po nasze krajowe dźwięki sięgali już najwięksi – chociażby Kendrick Lamar, który w swoim utworze "The Heart Part 4" wykorzystał sampel z piosenki "Nie miej żalu" Czesława Niemena, czy tacy artyści jak Tyler, The Creator i Action Bronson.