Meghan i Harry reagują na przeprosiny prywatnego detektywa
Meghan i Harry wypowiedzieli się na temat okrutnych praktyk brytyjskiego tabloidu, który rzekomo obrał ich za cel w 2016 roku, o czym poinformował w czwartek 18 marca prywatny detektyw Daniel Danno Portley-Hanks za pośrednictwem The New York Times.
Według raportu The Sun zapłaciło mu za przekazanie prywatnych informacji o Meghan wkrótce po tym, jak zaczęła spotykać się z Harrym.
The New York Times przejrzał fakturę rzekomo pokazującą, że Daniel sprzedał informacje amerykańskiemu redaktorowi The Sun, Jamesowi Bealowi za 2055 dolarów, w tym numery telefonów, numery ubezpieczenia społecznego i adresy domowe, co rzekomo skłoniło tabloid do opublikowania nieprzychylnych historii między innymi o przyrodniej siostrze księżnej i ojcu, Thomasie Markle.
Meghan i Harry zdecydowali się wydać oświadczenie przez E!.
Detektyw publicznie przeprosił Sussexów:
Słowa skruchy skierował także do Elżbiety II:
Wydawca The Sun, News Group Newspapers, powiedział New York Times, że zlecił, aby Daniel zbadał Meghan przy użyciu jego licencji.
Z kolei Portley-Hanks twierdzi, że dziennikarze tabloidu powiedzieli mu, żeby nie wahał się użyć wszelkich znanych sobie metod.
Wygląda na to, że szykuje się niemały skandal.