Mateusz Damięcki od lat znany jest z tego, że nie boi się zabierać głosu w sprawach ważnych społecznie. Razem z żoną, tancerką i choreografką Pauliną Andrzejewską, tworzą zgraną parę, która chętnie angażuje się w akcje charytatywne i obywatelskie. Tym razem w sieci pojawiło się wymowne nagranie.
WIDEOAldona Banasiuk bez tajemnic o gwiazdach i wnętrzach. Zdradziła, co dziś jest modne i jak rozpoczęła współpracę z Kaczorowską
Wymowne wideo autorstwa Damięckich
Początek opublikowanego nagrania mógł na ułamek sekundy wprawić internautów w konsternację. Mateusz Damięcki dynamicznym ruchem zamachnął się w stronę stojącej obok żony, sprawiając wrażenie, jakby chciał wyprowadzić cios. Sekundę później dramatyczna pauza ustąpiła miejsca ciepłu – aktor czule objął Paulinę i z czułością pocałował ją w głowę. Ta nietypowa inscenizacja nie była przypadkowa. Stanowiła bezpośrednie i dosłowne nawiązanie do pierwszych słów mocnego oświadczenia, które para dołączyła do swojego nagrania, sprzeciwiając się agresji i ksenofobii.
Wymowne koszulki i mocne słowa: "Sprawa jest jasna"
Na wideo oboje zaprezentowali się w biało-niebiesko-żółtych koszulkach z wymownym napisem "WITH U" (będącym grą słów oznaczającą wsparcie dla Ukrainy). W nagraniu oraz towarzyszącym mu wpisie małżonkowie przedstawili jasne i bezkompromisowe stanowisko:
Sprawa jest jasna. Nie bijemy obywateli Ukrainy. Szanujemy obywateli Ukrainy. Dziękujemy Ukrainie za Jej waleczność i niezłomność. Wspomagamy Ukrainę. Życzymy Ukrainie NIEPODLEGŁOŚCI I POKOJU.
Przekaz artystów jest jednoznaczny – nawoływanie do szacunku, solidarności oraz sprzeciw wobec przemocy, która niestety potrafi pojawiać się w przestrzeni publicznej.
Spotkanie na Placu Zamkowym w Warszawie
Krótki filmik stał się także okazją do zaproszenia fanów i wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnego świętowania. Mateusz Damięcki i Paulina Andrzejewska zapowiedzieli swoją obecność na warszawskim Placu Zamkowym, gdzie odbywają się oficjalne obchody Dnia Niepodległości Ukrainy.