Latem odbyła się ostatnia rozprawa, podczas której orzeczono rozwód. Maryla nie była jednak zadowolona z wyroku sądu. Sprawa nie potoczyła się po jej myśli.
Maryla Rodowicz walczy o podwyższenie alimentów
Maryla w pierwszym podziale majątku, na który się zgodziła, miała zatrzymać wartą 10 milionów złotych willę w Konstancinie, działkę na Mazurach, dwa mieszkania oraz spore oszczędności. Mąż zobowiązał się także, że w dalszym ciągu będzie pokrywał koszty utrzymania całej nieruchomości wraz z opłatami za ochronę, ogrodnika i gosposię.
Wiadomo, że podczas kolejnych rozpraw piosenkarka wnioskowała też o 28 tys. złotych alimentów. Sąd jednak oddalił jej roszczenia, a komentując wyrok, Maryla stwierdziła, że do końca życia będzie musiała pojawiać się na scenie.
Jak donosi magazyn Party, legenda estrady nie chce zgodzić się z wyrokiem sądu, który uznaje za krzywdzący. Artystka podobno dalej walczy w sądzie o podwyższenie alimentów, a także ma oskarżać byłego już męża o szerzenie kłamstw na jej temat.
Wygląda na to, że spór pomiędzy Marylą i Andrzejem nie skończył się wraz z orzeczeniem rozwodu. Gwiazda nadal czuje się w tej sytuacji pokrzywdzona.