Wojciechowska to prawdziwy wulkan pomysłów. Właśnie na rynek wypuściła swoją kolekcję biżuterii Freedom dla marki W. Kruk. Jak się okazuje, z błyskotkami dziennikarka jest związana od dzieciństwa.
Zawsze podkradałam mamie biżuterię. Mamo, bardzo Cię przepraszam. Te poszczególne elementy biżuterii, które znikały ze szkatułki to często byłam ja. Oczywiście, one się później znajdowały. A dzisiaj mamy trochę taką bazę biżuterii, tzn. ja pożyczam od mamy, mama ode mnie, wymieniamy się elementami biżuterii. Nie wątpię, że do tego grona wymiany dołączy moja 9-letnia córka Marysia, która też wsparła mnie w samym procesie tworzenia - wyznała
Jesteśmy ciekawi, jak reagowała mama Martyny Wojciechowskiej, kiedy odkrywała, że brakuje jej biżuterii. Też Wam się to zdarzało w dzieciństwie?