Szczere wyznanie Martyny Wojciechowskiej: "Czuję się bardzo wolną kobietą. To nie zawsze jest łatwa droga" [Wideo]
Martyna Wojciechowska to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych i najbardziej lubianych przez Polaków dziennikarek. Nic więc dziwnego, że co jakiś czas postanawia przygotować niespodzianki swoim fanom. Nie inaczej stało się i tym razem.
Martyna stworzyła swoją linię biżuterii dla W. Kruk Freedom. Znalazły się w niej takie elementy biżuterii, jak naszyjniki, pierścionki oraz bransoletki z symbolami wolności, którymi stały się chociażby skrzydła jastrzębia czy róża wiatrów. Czym dla niej jest wolność?
Wolność to dla mnie możliwość wyboru, to stan umysłu. To jest możliwość i odwaga też decydowania o sobie, o tym, co chcę w życiu robić, czego nie chcę robić, komu chcę poświęcać mój czas i na jakie rzeczy. Oczywiście, na różnych etapach nasza wolność może być ograniczona, ale ważne, aby robić to co najważniejsze w oparciu o swoje pasje i o to, co wybieram, na co się decyduję - powiedziała nam
A czy na co dzień Wojciechowska uważa się za wolną kobietę?
Czuję się bardzo wolną kobietą. To nie zawsze jest łatwa droga. Czuję się niezależna. Oczywiście, w najmniejszym stopniu nie znaczy to, że nie myślę o innych i nie troszczę się o innych, bo ta nasza wolność nigdy nie może się wiązać z tym, żeby odbierać wolność i możliwość wyboru innym ludziom, którzy nas otaczają, ale ja się czuję wolną kobietą i taki też jest mój przekaz - wyznała
Inspiracją dla stworzenia kolekcji biżuterii był dla Martyny Wojciechowskiej ogrom doświadczeń podróżniczych oraz spotkań z człowiekiem i przyrodą. Planujecie zakup jej biżuterii?