Popularność, którą udało jej się zdobyć na przestrzeni lat, wykorzystuje w bardzo słusznej sprawie. Założyła własną fundację o nazwie UNAWEZA i angażuje się też w inne charytatywne projekty. Stała się też bardzo popularną influencerką i zgromadziła w social mediach spore grono fanów.
Martyna Wojciechowska pokazała, co robi gdy gasną kamery
Martyna prężnie działa w sieci, co zdecydowanie doceniają jej fani. W miniony weekend odbyła się kolejna impreza z serii See Blogers, na której pojawiła się podróżniczka. Została tam wyróżniona tytułem Influencerki Roku. Chociaż w sieci zazwyczaj porusza inne tematy, to postanowiła pokazać, że żyje tak naprawdę, jak każdy inny człowiek i ma bardzo przyziemne obowiązki.
W social mediach nie widać tego, jak wybiega z domu z workiem pełnym śmieci, czy biega z mopem po mieszkaniu. Nie lubi też, gdy nazywa się ją gwiazdą.
Fani natychmiast zareagowali na wpis swojej ulubienicy i przyznali, że uwielbiają jej dystans i poczucie humoru.
- Pełna elegancja nawet z workiem na śmieci.
- Ja może influencerką nie jestem, ale śmieci też wyrzucam i nawet segreguję.
- I za to Panią uwielbiam , zero udawania , szczerość i prawdziwą osoba.
Oczywiście podróżniczka skorzystała z okazji i przypomniała internautom o segregowaniu śmieci.