Martyna Wojciechowska podczas nagrywania swojego programu Kobieta na krańcu świata niejednokrotnie musiała się mierzyć z ludzkimi tragediami. Gwiazda jest bardzo wrażliwa na krzywdę drugiego człowieka, dlatego między innymi założyła fundację UNAWEZA.
W rozmowie z reporterką Jastrząb Post powiedziała, co myśli o sprawie niesłusznie skazanego Tomka Komendy.
To jest bardzo przejmująca historia, która nie ma jednego dna. Z jednej strony jest Tomasz Komenda pokrzywdzony przez system, który przeżył piekło. Z drugiej strony rodzice młodej dziewczyny, którzy przeżyli i przeżywają piekło i nic im dziecka nie zwróci. W tej historii jest mnóstwo poszkodowanych. Czuję się głęboko przejęta, myśląc o tych osobach, o których historia opowiada.
Martyna zna wiele osób, które w swoim życiu musiały zmierzyć się z tragedią:
Znam ludzi, którzy podnieśli się po dramatycznych historiach i po traumach. Nie są tymi samymi ludźmi. Wiem i to nie jest slogan, że niemożliwe nie istnieje. Można odnaleźć w sobie tę energię, siłę i te podwaliny, które czynią nas ludźmi. Tę istotę społeczeństwa. A to jest nasza niezwykła odporność, zdolność do przetrwania i nasza wola życia. To jest cudowna energia, która sprawia, że jesteśmy ludźmi. Ja tego bardzo serdecznie bardzo życzę każdemu, kto doświadczył traumy.
Całość rozmowy w materiale wideo: