Oskarżany, to osoba bardzo znana w show-biznesie, muzyk dużej klasy, wpływowy i rozpoznawalny także na świecie. Ujawnienie jego nazwiska będzie szokiem dla całego środowiska oraz zatrudniających go stacji i instytucji. Przez wiele lat afera nie ujrzała światła dziennego, bo ofiary bały się zeznawać. Dziennikarz kontaktował się z żoną muzyka, który podobno przebywa aktualnie w szpitalu. Kobieta ma twierdzić, że historie rzekomych ofiar są zmyślone. Mężczyzna miał podobno oferować molestowanym dziewczynom pieniądze, w zamian za milczenie, a także pomoc w budowaniu kariery. Teraz, przynajmniej dwie z ofiar, zdecydowały się przerwać milczenie!
Dziennikarz twierdzi, że ma niepodważalne dowody na winę sprawcy. Deklaruje też, że wszystkie informacje bardzo rzetelnie sprawdzi i opublikuje.
Mariusz Zielke na aferę natknął się przypadkiem. Teraz deklaruje, ze sprawę doprowadzi do końca. Mówi, że poinformował też strony zainteresowane, a osoby które mają wiedzę na dany temat, prosi o kontakt.
Dzięki filmowi Tomasza Sekielskiego i jego brata Tylko nie mów nikomu, problem pedofilii w polskim kościele zyskał międzynarodowy rozgłos. Nagłośnione przypadki molestowania dzieci są niestety tylko czubkiem góry lodowej i prawdopodobnie część podobnych historii nigdy nie ujrzy światła dziennego, dlatego warto o problemie mówić głośno i przede wszystkim, uświadamiać społeczeństwo i ofiary o ich prawach!