Mariusz Max Kolonko jest wściekły. 200 tys. zł uciekło mu sprzed nosa
Nie takiego obrotu spraw spodziewał się Mariusz Max Kolonko. Kontrowersyjny dziennikarz wytoczył sprawę portalowi Wykop, który już nieraz odwoływał się do tego wypowiedzi i publikował materiały. Oczekiwał sporej rekompensaty za - jak sam to określił - naruszenie dóbr osobistych. Wynik sprawy okazał się jednak niekorzystny dla niego. Po decyzji sądu postanowił nawiązać do sprawy w obszernym poście.