Marianna Schreiber słynie nie tylko ze skandali obyczajowych, płynnych poglądów i rozkochiwania w sobie kolejnych polityków, ale też krytykowania rządu Donalda Tuska. Często podjudza internautów agresywnymi i tendencyjnymi rolkami na Instagramie, w których np. wyraża sprzeciw wobec obecnej władzy. Ostatnio zrobiła wyjątek i obśmiała mężczyzn, którzy skąpią na prezenty dla pań z okazji Dnia Kobiet.
TYLKO N NAS: Marianna Schreiber o szkole katolickiej swojej córki
Wpadka Marianny Schreiber. "Nie odróżniasz śledzi od ogórków?"
"Kiedy twój facet jest »złotówą«, ale nie chcesz tego mówić wprost" – napisała Marianna Schreiber na filmiku, który wrzuciła na Instagrama i TikToka. W tle umieściła kultowy cytat z jednego z odcinków programu "Sprawa dla reportera", w którym pewna Ukrainka skarżyła się na złe traktowanie przez męża. Kobieta wówczas ujawniła:
Jednego razu prosiłam go: "Na 8 marca kup mi, proszę, cięte róże, bo marzy mi się po prostu dostać bukiet". Po powrocie do domu dostałam słoik śledzi, bo stwierdził: "Róże zwiędną, a śledzie zjesz i to będzie marne wydawanie pieniędzy na kwiaty".
ZOBACZ TEŻ: Marianna Schreiber dzieli się mądrościami z córką, a internauci załamują ręce. "Biedne dziecko"
I choć niektórzy zgodzili się z przesłaniem rolki Marianny Schreiber, to większość obśmiała 33-latkę za to, że zamiast słoika śledzi pokazała słoik ogórków. "To są ogórki", "To nie śledzik, to korniszon", "Ale to jest słoik z ogórkami...", "Nie odróżniasz śledzi od ogórków?" – napisali internauci w komentarzach, nie kryjąc rozbawienia z wpadki skandalistki. Schreiber na kilka tego typu komentarzy odpowiedziała tylko jednym słowem: "slay" (pol. wymiatasz).
Marianna Schreiber dostała też wiele innych komentarzy po publikacji rolki o skąpych mężczyznach. "Ja pierdzielę, a ja dostałam lizaka. Liczy się gest i pamięć", "Czy ona musi wszystko papugować? Musi się wybijać na innych?", "Przecież to hipokrytka", "Jaka dama, taki bukiet" – czytamy pod filmikiem wrzuconym przez byłą żonę Łukasza Schreibera oraz eksdziewczynę Przemysława Czarneckiego i Piotra Korczarowskiego.