Marianna Schreiber od kilku lat poszukuje pomysłu na siebie. Przez ten czas próbowała sił w wojsku czy polityce, a także dość często pojawia się publicznie na najróżniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Ostatnio brała także udział w "Królowej przetrwania", gdzie była jedną z głównych postaci, wchodząc w konflikty z kilkoma uczestniczkami. Teraz w rozmowie z naszą dziennikarką Karoliną Motylewską opowiedziała, co sądzi na temat Roberta Pasuta i jego działań w internecie.
Marianna Schreiber szczerze o Robercie Pasucie. "Są granice"
O Pasucie zrobiło się głośno, gdy zaczął publikować nagrania z dużo młodszymi kobietami. Widzowie na jego kanale mogli zobaczyć niepełnoletnie dziewczyny, które spożywają z nim alkohol, a także usłyszeć, w jaki sposób się do nich wyraża. Jego język przepełniony jest szowinistycznymi i seksistowskimi tekstami. Kolejną granicę przekroczył w Tajlandii. Pokazał, jak dotyka w miejscach intymnych nieprzytomną wręcz kobietę, wyrażając się przy tym o niej we wspomniany wyżej sposób.
Nic więc dziwnego, że Marianna Schreiber nie ma o Robercie Pasucie zbyt dobrego zdania. Celebrytka w wywiadzie dla naszej redakcji zdradziła, że patostreamer przekroczył wszelkie możliwe granice i jest zdziwiona, że jeszcze nie siedzi w więzieniu.
Facet dawno powinien siedzieć w więzieniu i dziwię się, że jeszcze w tym więzieniu nie siedzi. Wielokrotnie mówiłam, że jeżeli ten facet będzie gdziekolwiek przewijał się na freak fightach i ja też tam będę, to od razu rezygnuję i nie obchodzą mnie ani jakieś kary finansowe czy cokolwiek. Po prostu są granice jakiejś humanitarności — podkreśliła wzburzona Schreiber.
Robert Pasut się doigra? Marianna Schreiber nie ma wątpliwości
W ostatnich tygodniach na temat Pasuta wypowiedzieli się m.in. Robert Biedroń czy Maja Staśko. Potępili oni jego zachowanie w sieci i chcieliby, aby w końcu spotkała go kara. Krok dalej poszła fundacja RÓWNiE, która złożyła na niego zawiadomienie do prokuratury, przedstawiając liczne dowody jego zachowań. Według Marianny Schreiber ktoś taki nie może bezkarnie działać w sieci i przekraczać kolejne granice. Uważa, że w końcu powinny się nim zająć odpowiednie służby.
Według mnie nie ma na to zgody. Mam nadzieję, że się nim zajmie prokuratura po prostu i tyle — zakończyła Marianna.