Narodziny córeczki Lewandowskich - Klary, odbiły się szerokim echem w mediach - internauci, fani i kibice spragnieni są wieści o dziewczynce i każda, nawet najmniejsza informacja z ich życia prywatnego budzi powszechną sensację, na której osoby trzecie często chcą ugrać coś dla siebie. Taką szansę zwietrzył twórca fałszywego konta Marii Stachurskiej, czyli mamy Ani, na Instagramie.
Oszust stworzył konto podszywając się pod teściową Roberta. Zamieszcza tam prywatne zdjęcia Lewandowskich, publikowane w sieci dawno temu. Postów jest tylko siedem, ale konto obserwuje już prawie dwa tysiące osób!
Kiedy Ania zorientowała się, że jej rodzina jest wykorzystywana przez oszusta zareagowała. Pod każdym zdjęciem napisała o tym, że konto jest fałszywe i nie ma nic wspólnego z jej rodziną. Na razie nie ma odpowiedzi na jej apele, ale fani stanęli murem za trenerką i hurtowo zgłaszają konto jako fałszywe.
Nie jest to mądry pomysł by wykorzystywać czyjąś popularność do własnych celów, zwłaszcza jeżeli mamy do czynienia z takimi ludźmi jak Robert i Ania, którzy bardzo dbają zarówno o swój wizerunek jak i swoją prywatność.
Jak myślicie, za ile fałszywe konto zniknie? :)