Margaret jest wściekła na Skolima. Poleciały zarzuty: "Mnóstwo MANIPULACJI"
Margaret w rozmowie z Plejadą krytycznie odniosła się do wypowiedzi Skolima dotyczącej dopłat do emerytur artystów. Jak podkreśliła, w tej dyskusji jej zdaniem doszło do przekłamań, które utrudniają merytoryczną rozmowę o kulturze.
Margaret została zapytana w wywiadzie dla Plejady m.in. o to, czy widziałaby się w duecie ze Skolimem. Odpowiedziała krótko, że nie, a następnie wróciła do niedawnej rozmowy w busie z członkami swojego zespołu, gdy temat artysty pojawił się jeszcze przed głośną dyskusją o emeryturach dla artystów.
Patrycja Markowska o aferze z artystami i Skolimem
Margaret ostro o Skolimie
Artystka odniosła się do cytowanej w rozmowie wypowiedzi Skolima na temat pieniędzy publicznych i wsparcia dla środowiska artystycznego: "Jak mają nasze pieniądze na coś iść, to na dzieci i drogi, a nie na k***y i ćpunów. Nigdy na to nie pozwolę".
Margaret podkreśliła, że odebrała te słowa bardzo emocjonalnie i krytycznie oceniła sposób, w jaki temat został później podchwycony:
Zrobiło mi się bardzo przykro. W tym, co on powiedział i co potem podchwycili ludzie, jest mnóstwo manipulacji.
Margaret: "Nie jesteśmy w stanie dojść do sedna tej sprawy"
W ocenie Margaret problem polega też na tym, że w przestrzeni publicznej trudno dziś wrócić do meritum. Jak zaznaczyła, jej zdaniem sama ustawa dotyczyła innej kwestii, niż wynikało z części komentarzy.
Przecież w tej ustawie chodziło o coś zupełnie innego. Mam wrażenie, że dziś już nawet nie jesteśmy w stanie dojść do sedna tej sprawy. Ktoś się na to wys*ał i teraz wszystko śmierdzi. Szkoda - powiedziała.
Wokalistka dodała, że temat wymaga spokojnej, rzeczowej rozmowy, bo kultura ma znaczenie i potrzebuje troski.