Gwiazdy również oszalały na punkcie lodów Ekipy. Marcin Mroczek z synami już zrobili sobie zapasy nieosiągalnego przysmaku
Od kilku dni w sklepach trwa prawdziwe szaleństwo. Odkąd najpopularniejszy youtuber w Polsce, czyli Friz wypuścił na rynek autorską markę lodów, fani dosłownie oszaleli na ich punkcie. Karol Wiśniewski to 25-latek, który dzięki nagrywaniu filmików i wrzucaniu ich do sieci, nie tylko zdobył popularność, ale także w młodym wieku dorobił się pokaźnego majątku. Razem z nim w publikacjach, które udostępnia, występują jego przyjaciele. Cała grupa nazywa siebie Ekipą. Młodzi celebryci zamieszkali razem w pięknej willi i to właśnie tam powstają ich kolejne hity.
Ostatnio zdecydowali się oni na współpracę z marką Koral. Znany producent lodów i youtuberzy połączyli siły, by tuż przed wakacjami wypuścić na rynek nowe lody. Orzeźwiający przysmak trafił do sklepów w marcu i wtedy stało się coś niesamowitego. Fani Friza natychmiast ruszyli na zakupy, a lody pod nazwą Ekipa wyprzedały się dosłownie w kilka chwil. Firma Koral szybko zadecydowała o tym, by otworzyć kolejną linię produkcyjną.
Zamówienia napływają lawinowo z całej Polski, zarówno ze strony sieci handlowych, jak i niezależnych punktów sprzedaży. Lody Ekipy sprzedają się co najmniej 300 procent lepiej niż jakiekolwiek wcześniejsze nowości produktowe w przeszło 40-letniej historii tej firmy. Nieprawdopodobny popyt skłonił nas do uruchomienia dodatkowej linii produkcyjnej, która pozwoli wytwarzać ok. 1 mln sztuk lodów na dobę - mówił Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu w firmie Koral.
Marcin Mroczek chwali się lodami Ekipy
Lody Ekipy w ciągu kilku dni stały się nie tylko najbardziej pożądanym, ale także niedostępnym towarem. W sklepach znikały z lodówek w ciągu kilku minut. Do sieci zaczęły trafiać nawet krótkie nagrania pokazujące, jak klienci walczą o unikatowe na tę chwilę smakołyki. Okazuje się, że jednym ze szczęśliwców, któremu udało się kupić lody promowane przez Friza, jest Marcin Mroczek. Gwiazdor z dwoma synami pochwalił się w sieci zdjęciami zakupu.
Prawdziwa ekipa zdobyła #lodyekipy. Próbowaliście już. Cytrynowy czy malinowy?
Fani od razu zaczęli dopytywać, gdzie Marcinowi udało się kupić ten nieosiągalny towar, nie ukrywają też, że nieco mu zazdroszczą.
- Gdzie się udało dostać?
- Zazdro.
- Skąd je masz?
- Gdzie je kupiłeś?
Marcin, jak na razie nie zdradził, gdzie udało mu się kupić kilka lodów. Zapewne gdyby ujawnił miejsce, sklep czekałoby prawdziwe oblężenie klientów.