Mandaryna przez trzy lata była drugą sławną żoną Michała, z którym ma dwoje dzieci – syna 16-letniego Xaviera Michała oraz 15-letnią córkę Fabienne Martę. Niestety małżeństwo Wiśniewskich zakończyło się głośnym rozwodem w kwietniu 2006 roku. Marta po rozstaniu z Michałem sama wychowywała swoje pociechy.
W dzisiejszym wydaniu Pytania na śniadanie Mandaryna wyjawiła, jak rozwód wpłynął na rozwój i szczęście jej dzieci. Wiadomo bowiem, że przeważnie najpierw dziecko jest świadkiem domowych awantur, potem bywa narzędziem nacisku na matkę czy ojca. Rozwód rodziców przeważnie pozostawia w psychice dzieci głębokie ślady, czasem staje się nawet traumą na całe życie. Jak było u Marty?
Moje dzieci mają teraz 16 i 15 lat, jak się rozwodziłam były bardzo malutkie, nie chodziły jeszcze do przedszkola, pewnie dzieci szkolne rozwód przeżywają bardziej. Moje na szczęście były małe i nie przeżywały tego aż tak bardzo. Moje dzieci są może inne, są po prostu szczęśliwe i nie mają żadnych problemów w szkole, ani z akceptacją ani z samooceną. Na szczęście w tej szkole, do której chodzą nie ma podziału na tych, których rodzice są rozwiedzeni bądź nie – wyjawiła Marta.
Tancerka opowiedziała bardzo szczerze o traumie jaką przeżywała podczas małżeństwa z największą wówczas gwiazdą w Polsce:
Rozwód z pewnością zabiera dzieciom kawałek rodzinnej sytuacji, ale po rozwodzie możemy dać im więcej szczęścia, bowiem domy, w których od rana do wieczora są wieczne awantury, rzucanie talerzami i ciągła trauma są dużo gorsze od tych, w których rodzice żyją osobno. Nigdy nie traktowałam ich jak dzieci po rozwodzie, nad którymi trzeba się w jakiś specjalny sposób pochylać. Nigdy moje dzieci nie spotkały się z sytuacją samotności mamy, w moim domu zawsze było dużo ludzi – skwitowała Mandaryna.
Marta Wiśniewska wyjawiła w TVP, jak poradziła sobie z rozwodem i kto jej wówczas pomógł:
Po rozwodzie miałam dużo ludzi wokół siebie, którzy mi pomogli, przede wszystkim mama, tato oraz siostra, wiec było mi łatwo. Nigdy nie zagłębiałam się w tym że jesteśmy z Michałem po rozwodzie, wręcz odwrotnie zawsze go mobilizowałam do tego, aby nadal był dla dzieci fajnym tatą, co oczywiście nie było po rozwodzie łatwe – zakończyła gwiazda hitu "Ev'ry Night".
Pamiętacie czasy małżeństwa Marty z Michałem?